Renata Kaczoruk pozuje nago na Instagramie: Za mało golizny tu było. Mocno sprowokowała fanów

Renata Kaczoruk postanowiła podzielić się z obserwatorami bardzo ważnym dla niej przesłaniem. Na swoim instagramowym profilu wrzuciła zdjęcie, na którym pozuje całkowicie nago. Intymne części jej ciała osłania jedynie poduszka. Modelka twierdzi, że w dzisiejszym świecie brakuje golizny, ale tej emocjonalnej. Mocno sprowokowała fanów.

W ostatnim czasie Renata Kaczoruk chwaliła się na Instagramie swoją podróżą, pokazując fanom przepiękne krajobrazy i rajskie klimaty. Była dziewczyna Kuby Wojewódzkiego spędzała czas z bliskimi na Sri Lance. Wolność i natura, z którą zbliżyła się podczas pobytu w azjatyckim kraju, zainspirowały ją do tego, by podzielić się z fanami ważnym przesłaniem. Namawia ludzi do nagości.

Pamiętacie, jak wypowiadała się na temat programu "Azja Express"?

Zobacz wideo

Renata Kaczoruk twierdzi, że nie można wstydzić się nagości

Instagram jest aplikacją, w której fotografie z roznegliżowanymi ciałami nie robią już chyba na nikim wrażenia. Również polskie celebrytki uciekają się do tego sposobu wyrażania siebie. Ostatnio w bardzo odważnej stylizacji pokazała się Edyta Herbuś. W jej ślady poszła inna znana kobieta z naszego rodzimego show-biznesu. Renata Kaczoruk udostępniła nagie zdjęcie. 

 

Renulka dość prowokująco skomentowała swoją nagą fotografię. Wstęp jej podpisu wzbudził najwięcej kontrowersji. Modelka stwierdziła, że w dzisiejszych czasach nie da się funkcjonować bez golizny. Uważa nawet, że na swoim profilu zbyt rzadko decyduje się na publikację takich ujęć. Teraz postanowiła to zmienić!

A czy to bez golizny już się nie da? Ano przekonałam się, że nie. Za mało tu jej było.

Mogłoby się wydawać, że to kolejny celebrycki wybryk Kaczoruk. Jednak za powierzchownością opublikowanego posta, kryje się ważne przesłanie. Renata wspomina o samoakceptacji i namawia użytkowników Instagrama do tego, żeby przestali się wstydzić swojego ciała, emocji i zachowań, które są nieodłącznym elementem natury. 

I nie, nie mówię tu o ściągnięciu z siebie garderoby, to dużo łatwiejsze. Nagość to odkrycie się przed innymi, z prawdziwymi emocjami, słabościami, i, o trwogo... osobistymi historiami. Doskonale wiem jak to trudno przychodzi.

Kaczoruk wyznała, że sama zmaga się z podobnym problemem całkowitego zaakceptowania siebie i swoich słabości. Walczy również z tym, by nie przejmować się w nadmiarze opinią innych, która mocno wpływa na jej samopoczucie. 

Aż nazbyt dobrze znam ten przebłysk zawstydzenia w oczach ze zdjęcia... Niepewność, jak mnie odbiorą. Filtrowanie słów, wybieranie “bezpiecznych” zdjęć i “chronienie prywatności” do stopnia, w którym wszystko co “żywe we mnie” odessane.

Modelka porównała nagość do czegoś, za co zostaliśmy pokochani już podczas narodzin, a ciało to jedynie natura. 

Rodzimy się nadzy i na dzień dobry jesteśmy najpiękniejsi, kochani najbardziej na świecie. A potem zaczynamy się porównywać z innymi i... trach, już po nas! Poczucie wartości rozbija się o podłogę.

Fani byłej dziewczyny Wojewódzkiego przyznali, że tęsknili za takimi wpisami. Pozytywnie odebrali przesłanie modelki i nie kryli w komentarzach wzruszenia. 

Zgadzacie się ze słowami Kaczoruk, że warto pokochać siebie?

BWO