Anna Lewandowska zdziwiona reakcją na używanie smalcu do leczenia Klary. Zwróciła się do fanów: Niech każdy robi to, co chce

Anna Lewandowska niedawno wywołała burzę, gdy zdradziła, że do leczenia choroby Klary używa gęsiego smalcu. Teraz skomentowała na InstaStories reakcje internautów.
Zobacz wideo

Kilka dni temu Anna Lewandowska podzieliła się z internautami informacją, że Klara złapała przeziębienie. Przez kiepski stan córki mama nie spała i była bardzo zmęczona. W walce z chorobą najbardziej pomógł gęsi smalec, o czym poinformowała na Instagramie. Tym samym "Lewa" już na początku roku została nominowana do "Biologicznej Bzdury Roku" (pisaliśmy o tym TUTAJ). Trenerka teraz odniosła się do tego.

Anna Lewandowska komentuje reakcje fanów

Na Instagramie Anny Lewandowskiej znalazło się nagranie, w którym skomentowała burzę, jaką wywołał jej wpis o stosowaniu gęsiego smalcu.

Słuchajcie, u nas jest dzisiaj śnieg, energia, full power, już jesteśmy zdrowi, do przedszkola, do roboty. (...) Pytacie tutaj, wysyłacie różne screeny odnośnie mojej propozycji na domowe leczenie. Niech każdy robi to, co chce - zwróciła się do użytkowników Instagrama.

Następnie dodała, że każdy ma prawo stosować takie metody, jakie uważa za słuszne.

Niech każdy stosuje takie rzeczy, które być może twojemu dziecku pomagają. Mojemu dziecku pomogło, trzy dni, zdrowa, szczęśliwa, uśmiechnięta i to jest najważniejsze. Chyba, że wybieracie od razu podanie antybiotyku, to już zostawiam wam - poinformowała.

To już drugi raz, kiedy wypowiedź o gęsim smalcu zapewnia Annie Lewandowskiej wysokie miejsce w rankingu na "Biologiczną Bzdurę Roku". Po raz pierwszy doszło do tego w 2017 roku, gdy stwierdziła, że smalec to źródło białka. Uplasowała się wtedy na drugiej pozycji. Myślicie, że w tym roku to powtórzy?

AW