"M jak Miłość". Paweł Zduński namiesza w życiu swojego brata. Na pocałunku z Kingą się nie skończy. "To nie będzie jednorazowy wyskok"

Scenarzyści "M jak Miłość" przygotowali fanom serialu niezłą huśtawkę emocjonalną. Najpierw Paweł pocałował Kingę, a teraz... zakocha się w niej i zacznie ją dręczyć.

"M jak Miłość" znów zaskoczy widzów. Pocałunek do jakiego doszło w 1483. odcinku między Pawłem (Rafał Mroczek), a Kingą (Katarzyna Cichopek) to dopiero początek. Okazuje się, że brat męża Zduńskiej zakocha się i oszaleje na punkcie szwagierki. 

"M jak Miłość". Paweł będzie nękał bratową

Wtorkowy odcinek serialu dostarczył widzom niemało emocji. Po 19. latach w końcu doszło do zakazanego zbliżenia, między Pawłem Zduńskim, a żoną jego brata. Piotrek (Marcin Mroczek) oczywiście o niczym nie wie i z pewnością szybko się nie dowie, a kobieta zostanie z problemem sama. Wcielająca się w Kingę Cichopek, dała w kulisach "M jak Miłość" do zrozumienia, że szwagier będzie ją dręczył. 

Paweł na ślubie zachowuje się trochę dziwnie, a to co w ogóle wykonał jest niedopuszczalne i Kingę po prostu zaskoczyło. Ona będzie miała z nim duży problem i to nie będzie jednorazowy wyskok - słyszymy.

Z niecierpliwością czekamy więc na kolejne odcinki serialu. Pragniemy również przypomnieć, że życie uczuciowe serialowego Pawła nie było usłane różami. Jego małżeństwa szybko się kończyły, a partnerki odchodziły, lub zdradzały. Nic więc dziwnego, że dostrzegł w Kindze ideał, o jakim marzył od zawsze. Ale czy doprowadzi to do rozpadu najbardziej nieskazitelnego małżeństwa wykreowanego przez polską telewizję? Z pewnością będzie się działo. 

CW

Barbara Kurdej-Szatan skomentowała dla nas plotki na temat odejścia z "M jak Miłość".

Zobacz wideo
Więcej o: