Justyna Steczkowska pierwszy raz szczerze o separacji z mężem. "Trzeba brać pod uwagę, że małżeństwo nie jest tylko wielką sielanką"

Justyna Steczkowska udzieliła ostatnio obszernego wywiadu dla "Vivy!". Gwiazda odpowiedziała na pytania dotyczące separacji.

Nie od dziś wiadomo, że w show-biznesie niełatwo o długoletnie małżeństwa. Są jednak wyjątki. Jednym z nich są Justyna Steczkowska i jej mąż Maciej Myszkowski. Para pobrała się w 2000 roku i przez wiele lat uchodziła za wzorową. Dwa lat temu wokalistka ogłosiła jednak ich separację.

Justyna Steczkowska komentuje kryzys w małżeństwie

Steczkowska i Myszkowski wrócili już do siebie, jednak w międzyczasie media obiegło wiele krzywdzących plotek. W ostatnim wywiadzie dla magazyny "Viva!" gwiazda postanowiła się do nich odnieść. Zdradziła też, co było przyczyną ich kryzysu.

Gdy coś, co jest fundamentem twojego świata, nagle zaczyna pękać, czujesz ból, oszołomienie, zagubienie... Ale trzeba brać pod uwagę, że małżeństwo, partnerstwo, w ogóle życie z drugim człowiekiem nie jest tylko wielką sielanką. Wszyscy to znamy. To jest droga dwojga ludzi, którzy całe życie wzajemnie się uczą i dowiadują czegoś o sobie. Dojrzewają i na każdym etapie życia towarzyszą im inne emocje. W końcu przychodzi czas, w którym zadają sobie pytanie – czy mają coś jeszcze do zaoferowania sobie i światu razem - wyznała szczerze wokalistka.

Jak już wiadomo, para odpowiedziała sobie na to pytanie i okazuje się, że odpowiedź była twierdząca. Separacja pary długo była pożywką dla mediów. Steczkowska do dziś walczy o dobre imię w sądach.

Nigdy nie mieszkaliśmy osobno. To jest stek medialnych bzdur, które musiałam wyprostować w sądzie, bo prostowanie plotek i tłumaczenie nic nie daje i jest upokarzające. Wszystkie te głupoty, jak to opuściłam swoje dzieci, wyszłam z domu z jedną walizka i wiele innych kłamstw na temat mój, mojego małżeństwa, ale też moich zawodowych spraw, zostały określone przez sąd jako zwykle kłamstwa. Do tej pory wszystkie sprawy wygrałam, a pieniądze trafiają sukcesywnie na fundację Anny Dymnej i domu "Ufność".

Gwiazda dodała też, że separacja trwała krótko i obecnie razem z mężem idą przez życie bardziej świadomi siebie. Przypomnijmy, że owocami miłości Justyny Steczkowskiej i Macieja Myszkowskiego jest trójka dzieci: Leon, Stanisław i Helena.

Doda i Justyna Steczkowska pogodziły się na koncercie "Artyści przeciw nienawiści":

Zobacz wideo