Jay-Z wyrwał telefon uczestnikowi imprezy, który chciał nagrać Beyonce. Fani zachwyceni. Nagranie robi furorę w sieci

Jay-Z i Beyonce wybrali się wspólnie na imprezę. Jeden z fanów chciał uwiecznić tańczącą gwiazdę, ale mąż artystki wyrwał mu telefon.

Beyonce i Jay-Z to jedna z najpopularniejszych par w show-bizesie. Niezwykle chronią swoją prywatność i nie dzielą się nią z fanami - raper nie ma nawet konta na Instagramie. Wokalistka ma 136 mln obserwatorów, ale starannie dobiera treści, które publikuje. Oboje starają się też kontrolować, co pisze się na ich temat. Para ostatnio była na urodzinach P. Diddy'ego, o czym pisaliśmy TUTAJ. Podczas imprezy doszło do nieprzyjemnego incydentu. 

Jay-Z staną w obronie Beyonce

Na urodzinach rapera artystka zaczęła tańczyć z koleżankami Kelly Rowland i Saweetie. W pewnym momencie jeden z uczestników imprezy próbował nagrać tańczącą Beyone, wtedy wkroczył Jay-Z i wyrwał mężczyźnie telefon, informuje Page Six. Raper podobno głośno zwrócił uwagę mężczyźnie.

Cała sytuacja została nagrana. Filmik stał się viralem. 

 

Internauci są zachwyceni postawą artysty, który stanął w obronie swojej żony. 

Jesteście najlepszą parą. Tak trzymać!
Jay-Z to prawdziwy mężczyzna.
Szacunek, że stanął w obronie żony.

DK

ZOBACZ: Księżna Meghan przytuliła Beyonce na premierze Króla Lwa 

Zobacz wideo