Jay-Z wyrwał telefon uczestnikowi imprezy, który chciał nagrać Beyonce. Fani zachwyceni. Nagranie robi furorę w sieci

Jay-Z i Beyonce wybrali się wspólnie na imprezę. Jeden z fanów chciał uwiecznić tańczącą gwiazdę, ale mąż artystki wyrwał mu telefon.

Beyonce i Jay-Z to jedna z najpopularniejszych par w show-bizesie. Niezwykle chronią swoją prywatność i nie dzielą się nią z fanami - raper nie ma nawet konta na Instagramie. Wokalistka ma 136 mln obserwatorów, ale starannie dobiera treści, które publikuje. Oboje starają się też kontrolować, co pisze się na ich temat. Para ostatnio była na urodzinach P. Diddy'ego, o czym pisaliśmy TUTAJ. Podczas imprezy doszło do nieprzyjemnego incydentu. 

Jay-Z staną w obronie Beyonce

Na urodzinach rapera artystka zaczęła tańczyć z koleżankami Kelly Rowland i Saweetie. W pewnym momencie jeden z uczestników imprezy próbował nagrać tańczącą Beyone, wtedy wkroczył Jay-Z i wyrwał mężczyźnie telefon, informuje Page Six. Raper podobno głośno zwrócił uwagę mężczyźnie.

Cała sytuacja została nagrana. Filmik stał się viralem. 

Internauci są zachwyceni postawą artysty, który stanął w obronie swojej żony. 

Jesteście najlepszą parą. Tak trzymać!
Jay-Z to prawdziwy mężczyzna.
Szacunek, że stanął w obronie żony.

DK

ZOBACZ: Księżna Meghan przytuliła Beyonce na premierze Króla Lwa 

Zobacz wideo
Więcej o:
Komentarze (17)
Jay-Z wyrwał telefon uczestnikowi imprezy, który chciał nagrać Beyonce. Fani zachwyceni: Szacunek, że stanął w obronie żony
Zaloguj się
  • strach_sie_bac

    Oceniono 24 razy 20

    "Szacunek, że stanął w obronie żony."

    hahahaha, a ten nagrywający chciał stłuc telefonem żonę? :D :D :D Kto to kuźwa komentuje, jakieś dzieciaki chyba :D :D

  • tambourine_woman

    Oceniono 19 razy 17

    Dżiz, oni żyją z fanów, powinni im okazywać więcej zrozumienia i szacunku. Wyrwanie komuś telefonu nie jest bohaterstwem. Jeśli sobie nie życzył nagrywania żony, którą i tak świat zna z każdej strony, to mógł porozmawiać, cyknąć sobie z chłopakiem selfie i obyłoby się bez agresji.

  • maxence_rochefort

    Oceniono 8 razy 6

    Jay-Z staną? Super. Cenię dobre dziennikarstwo.

    A matura jest?

  • Gość: Fifi

    Oceniono 7 razy 5

    Ta para bardzo mocno kontroluje to, co dostaje się do mediów na ich temat. A tu jakiś koleś nagrywa Beyonce i nie wiadomo, co potem zrobi z tym filmikiem. Więc Jay-Z wkroczył do akcji. Nic nie może zakłócić sprzedawanego światu wizerunku żony! Bo z tego są miliony dolarów, którymi obracają! Business is business :)

  • Gość: tomcio

    Oceniono 3 razy 3

    "Jay-Z staną w obronie Beyonce". Kiedy staną w obonie i w ilu? Trochę szacunku dla swoich czytelników PLOTKU.

  • plobywatel

    Oceniono 3 razy 3

    Taki rycerz. Dawać go do Polski. Obrońca rodziny !

  • Gość: Nom

    Oceniono 2 razy 2

    Wątpię, że chodziło o same nagrywanie. Tu dla gościa wyrywa telefon, ale obok stoi typ z łapą wysuniętą na metr i nagrywa wszystkie bez żadnego wniku kogokolwiek. Poza tym oni nie są żadną zajebistą parą, od lat Beyonce się z nim użera, wystarczy posłuchać jej piosenek, a są bo są dla dobra interesów. Z dupy te newsy..

  • bartekgryko

    Oceniono 3 razy 1

    Ktoś chciał nagrać osobę publiczną... i został zaatakowany, powinien pójść do sądu, w USA dostanie milion i będzie spokój.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX