Maryla Rodowicz o samopoczuciu podczas rozwodu. "Znajduję w tym przyjemność"

W ostatnim czasie o rozwodzie Maryli Rodowicz z mężem w mediach jest bardzo głośno. Powodem jset nie tylko sama sprawa rozwodowa, ale ich kłótnie, które małżonkowie przenieśli do tabloidów. Okazuje się, że to wciąż nie koniec.

Maryla Rodowicz i Andrzej Dużyński od kilku tygodni prowadzą otwarty konflikt, o którym piszą już wszystkie media. Choć małżonkowie chcieli rozstać się w zgodzie, to sytuacja się zmieniła, gdy Andrzej odholował samochód Maryli, podarowany jej w prezencie.

Maryla Rodowicz rozwodzi się z mężem w bólach

Od tej sytuacji w mediach coraz częściej głośno było o kłótniach małżonków. Zaczęli wzajemnie zdradzać szczegóły ich związku do kolorowej prasy. Andrzej zarzucił Maryli, że zostawiła go, gdy walczył o życie w szpitalu. Maryla natomiast oskarżyła męża o zdradę ze znacznie młodszą sekretarką.

Gdy myśleliśmy, że konflikty dobiegły już końca, Maryla pokazała się w studiu "Dzień Dobry TVN" i w rozmowie z Mateuszem Hładkim zdradziła kolejne szczegóły. Dziennikarz wypytał artystkę, jak czuje się w roli singielki, a Maryla nie uciekała od odpowiedzi:

Miewam się nieźle. Myślę, że praca trzyma mnie w pionie. A to, co się dzieje w moim życiu prywatnym jest po prostu smutne. Nauczyłam się odganiać takie złe myśli. Taka zła energia niszczy człowieka. [...] Na początku nie bardzo sobie z tym radziłam. Pomyślałam, że bycie singielką nie jest takie złe. I znajduję w tym przyjemność. Oglądam dużo filmów, czytam obłożona kotami. Uprawiam sport. Jest pięknie- wyznała.

Rodowicz przyznała, że nie spodziewała się tak trudnego rozwodu. Jednak stara się nie narzekać i poświęcić się pracy. Wspomniała, że to właśnie dzięki niej radzi sobie z tą sytuacją. Być może radziłaby sobie też trochę lepiej, gdyby do mediów nie trafiały kolejne szczegóły ich konfliktu?

BO

Poniżej możecie zobaczyć, jak Maryla Rodowicz bawiła się na koncercie Nicki Minaj:

Zobacz wideo