Dowbor pokazała zdjęcie syna i Koroniewskiej z przeszłości. Na reakcję aktorki nie trzeba było długo czekać. Wbiła mężowi szpilę

Joanna Koroniewska ma bardzo dobry kontakt ze swoją teściową, Katarzyną Dowbor. Na zdjęcie, które gospodyni programu "Nasz nowy dom" zamieściła na Instagramie, aktorka zareagowała z rozrzewnieniem.

Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor jakiś czas temu przeszli medialną metamorfozę. W przeszłości para pilnie strzegła prywatności, przez co jeszcze do niedawna wydawała się być dla swoich fanów nieco... niedostępna. Dziś obydwoje chętnie dzielą się w sieci różnymi smaczkami ze swojego życia. 

ZOBACZ TEŻ: Koroniewska pochwaliła się starymi zdjęciami z Dowborem. Wyciągnęła też to, którego miała nigdy nie pokazywać. Oj, Maciej nie będzie zachwycony

Swoimi "osobistymi" rozmowami rozbawiają całe rzesze internautów. Tym razem aktorka wdała się jednak w dyskusję ze swoją teściową, Katarzyny Dowbor.

Katarzyna Dowbor i Joanna Koroniewska żartują na Instagramie

Katarzyna Dowbor opublikowała w mikołajki zdjęcie syna, synowej i swojej młodszej córki z przeszłości.

Był już u Was Święty Mikołaj? Byliście grzeczni? - napisała w poście.

Na reakcję Koroniewskiej nie czekaliśmy długo. Zasugerowała, że wówczas wygląd jej męża pozostawiał wiele do życzenia.

Dziękuję, mamo, za tę fotkę z rana. Złośliwości same się cisną na usta. Po tym zdjęciu można odnieść wrażenie, że my z mężem znamy się od podstawówki, tzn. on mnie taką zna, bo na tej fotce razem ze mną i Marią Dowbor-Baczyńską, to widzę jakiegoś leciwego Pana. Nie dość, że nie zmieścił się w kadrze, to jeszcze spokojnie mógłby mieć już żonę i dwójkę dzieci - napisała w poście.
Nie ukrywam, że jak go poznałam, to tak myślałam... - dodała.

W dalszej części wpisu przyznała, że owe zdjęcie to jej najlepszy mikołajkowy prezent, jaki dostała. A wy, co chcielibyście otrzymać?

MM

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata show-biznesu, zaobserwuj nas na Instagramie >>>>

Maciej Dowbor o instagramowych żartach z Joanną Koroniewską:

Zobacz wideo
Więcej o: