Meghan Markle przed księciem Harrym spotykała się z kucharzem. Powód rozstania? Dosyć intrygujący

Meghan Markle przez niemal dwa lata po rozwodzie spotykała się z Corym Vitiello, popularnym w Toronto kucharzem. Jej były zdradził, że przyszła księżna miała "parcie na szkło".

Zanim Meghan Markle została żoną księcia Harry'ego, była aktorką m.in. w popularnym serialu "W Garniturach" oraz blogerką lifestylową. Jeden z jej byłych partnerów postanowił zdradził dość niewygodne szczegóły na temat jej życia.

Meghan Markle była w związku z kucharzem

Meghan w 2014 roku opublikowała na swoim blogu pochlebną recenzję na temat restauracji Cory'ego Vitiello, cenionego kucharza z Toronto. Aktorka bardzo lubiła jadać na mieście oraz przebywała często w Toronto ze względu na zdjęcia do serialu, a restaurację odwiedziła razem z ekipą produkcyjną.

Markle wyraziła podziw dla współwłaściciela restauracji:

Małomiasteczkowy urok i kompas moralny kogoś, kto nie pochodzi z dużego miasta, ale marzy o wielkich rzeczach, sprawiają, że jego jedzenie jest tak przystępne - napisała Meghan.

Nie tylko umiejętności kulinarne zrobiły na niej wrażenie. Tego lata nawiązali płomienny romans, który według znajomych z ich otoczenia mógł zakończyć się nawet przed ołtarzem. Matka kucharza w rozmowie z DailyMail przyznała, że relacja rozpoczęła się właśnie po pozytywnej recenzji. Związek był na tyle poważny, że para zdecydowała ze sobą zamieszkać. Jednak Meghan i Cory rozstali się tuż przed spotkaniem aktorki z księciem Harrym. Dlaczego?

Były Meghan Markle zdradza, jaka jest naprawdę

Sympatyczny szef kuchni był w Toronto na tyle rozpoznawalny, że miał wysoko postawionych znajomych. Kiedy Meghan została jego dziewczyną, umożliwił jej poznanie najbardziej wpływowych osób w Toronto. Felietonistka Shinan Govani, wiele razy spotkała Meghan:

Była zwykłą aktorką i niewiele znaczyła. Cory jest moim przyjacielem - wiele osób go zna. Jest świetnym facetem i prawie wszyscy go lubią. Był zapraszany [na najlepsze spotkania] ze względu na swój talent i osobowość. Przebywanie z nim było zdecydowanie trampoliną dla niej - powiedziała Shinan Govani.

Dziennikarka stwierdziła, że gdyby Meghan Markle nie przeniosła się do Toronto, nie wżeniłaby się w rodzinę królewską. Nadarzyła się okazja, z której aktorka skorzystała. 

Według DailyMail to kucharz zerwał z aktorką, bo zachowywała się "primadonna". Podobno kiedy wychodzili na kolację lub podróżowali razem, doprowadzała go do szaleństwa, wykorzystując swoje nazwisko, aby zdobyć lepszą obsługę. Mówi się, że sprawy przybrały na sile, kiedy ona i Cory gościli swoich przyjaciół na kolacji. Meghan miała udawać, że przepis na makaron - jedno z dzieł jej chłopaka - jest jej autorstwa. 

DK

ZOBACZ: Księżna Meghan na szczycie One Young World:

Więcej o:
Komentarze (138)
Meghan Markle przed księciem Harrym spotykała się z kucharzem. Rozstali się, bo zachowywała się jak "primadonna"
Zaloguj się
  • Gość: Terasos

    Oceniono 6 razy -4

    Czy logika rozumowania jest aby słuszna?.Jesteś nikim,bo nieznanym?A powinno być,jesteś nieznany,ale niekoniecznie mały?Niektórym zależy na dawaniu czegoś z siebie i to bez lansu.Niesamowite,prawda?Prawdą jest,że niezbyt zdolna aktorka i wątpliwej urody chciała się wylansować.Najpierw zrobiła to przy pomocy znanego kucharza w Kanadzie.Gdyby tego nie było,jeszcze niżej byłaby schowana.Jej zaś zależało nie na autentycznym byciu kimś pożytecznym,ale na parciu na szkło.W dziurze więc siedzieć nie zamierzała.Dobry był wowczas coś pożytecznego dający z siebie dla innych lubiany i nieznany nam,może z racji skromności przystojny kucharz.Tak,był trampoliną.Dzięki jego kręgom i aktorstwu mogła wejść do rodziny królewskiej,jako mulatka o korzeniach źydowskich.

  • Gość: Trew

    Oceniono 5 razy -3

    Potem się okaże że że względu na biedę rozkładała nogi. Ale to nie dziwka

  • Fred Cziki

    Oceniono 7 razy -3

    Biedny Harry... głupio spadł w sidła "trampolineczki" - szczerze mówiąc mógł mieć lepszą połówkę de facto nie jedne kobiety są przewrotne do szpiku kości...

  • rikol

    Oceniono 2 razy -2

    Niezła patologia z tej Meghan, nie ma żadnych przyjaciół. Każdy na nią wylewa pomyje. Nie znaleźli nawet jednej osoby, która by ją wspominała dobrze. Zresztą na swoje własne wesele zaprosiła tylko jedną osobę ze swojej rodziny i żadnych przyjaciół. Widać, że wywołuje konflikty gdzie tylko może, poróżniła nawet rodzinę królewską. A najsmieszniejsze w tym wszystkim, że ona uważa się za ofiarę, mimo że żyje z pieniędzy podatników na takim poziomie, na który sama nigdy w życiu by nie zarobiła. Zamiast okazywać wdzięczność, ona ma wieczne fochy i jest niezadowoleona. Nic dziwnego, że jest znienawidzona. Co innego Kate - ta wie, że Pana Boga złapała za nogi, siedzi cicho i zachowuje się jak należy. Zna też swoje miejsce i szanuje rodzinę krolewską. Dzięki temu ludzie ją lubią.

  • zdzisiopierdzisio

    Oceniono 7 razy -1

    Kucharz fajny kolo- przynajmniej nie łysiejący młodzieniec z rudymi pachami !!!

  • Gość: gość

    Oceniono 7 razy -1

    Kucharz to "ciacho" a Harry to "misio" do kucharza nie ma porównania. Wzieła Harrego bo zależało jej na sławie. A nie ona zakochana może Harry tak ale ona cały czas gra. Chciała blask fleszy to ma więc niech nie narzeka że tabloidy ją krytykują

  • Gość: Zenek

    Oceniono 13 razy -1

    Doprawdy wstrząsające

  • mateuszzex

    0

    no ladny ten kuchta, ciekaw jestem czy lody tez robi?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX