Wypowiedź Kręglickiej o #metoo wzburzyła internautów. Modelka napisała sprostowanie. "Opublikowano fragment"

W niedzielę pisaliśmy o wywiadzie Anety Kręglickiej dla portalu WP. Słowa modelki o molestowaniu kobiet w świecie mody wzbudziły ogromną burzę wśród czytelników. Aneta Kręglicka napisała sprostowanie, z którego wynika, że doszło do manipulacji.

Aneta Kręglicka została zapytana przez Wp.pl o akcję #metoo. Jej słowa poniosły się szerokim echem, ale nie o takie echo modelce chodziło. Okazuje się teraz, że jej wypowiedź została zmanipulowana, co Kręglicka tłumaczy w obszernym sprostowaniu.

Aneta Kręglicka o molestowaniu

Co takiego powiedziała Aneta Kręglicka? Pierwsza wersja rozmowy, która ujrzała światło dzienne w miniony weekend, brzmiała:

A co do #metoo, to trzeba pamiętać, że to dziewczyna daje przyzwolenie na pewne zachowanie lub nie. Wiele zależy od tego, jaką my, kobiety, mamy postawę, i czy my kategorycznie i natychmiast reagujemy. Wtedy nie zdarzy nam się krzywda - powiedziała.
Zdecydowanie oddzielam molestowanie od gwałtu; usprawiedliwiam też i wspieram kobiety, które nie są asertywne lub z innych powodów nie potrafią się przeciwstawić i bronić.
Jesteśmy różne, każda z nas to inny przypadek, żyjemy w różnych sytuacjach życiowych, różnie też reagujemy na stres, presję i prowokację. Ważne jest jednak, abyśmy nie dawały przyzwolenia i potrafiły kategorycznie postawić granicę i powiedzieć NIE. Nie zawsze jest to łatwe, ale musimy się tego uczyć, nabywać pewności lub odważyć się i szukać pomocy.

Po tej wypowiedzi w internecie pojawiła się prawdziwa burza. Bardzo wiele osób skrytykowało słowa modelki. Jednak okazało się, że portal WP niekorzystnie "wyciął" słowa Kręglickiej z wywiadu. Od dwóch dni modelka usiłuje sprostować słowa, które krążą po sieci:

Miałam nadzieję, że moja wypowiedź nie wzbudzi wątpliwości, jaką mam opinię na ten temat. Niestety, stało się inaczej, opublikowano tylko jej fragment. W tak wrażliwym temacie jestem daleka od generalizowania - powiedziała modelka.

Dodała również, że nie może mówić o swojej opinii, bo nigdy nie była świadkiem ani ofiarą molestowania, ale wspiera wszystkie kobiety. Następnie wrzuciła post na swój Instagramowy profil. 

 

Magda Mołek wspiera Anetę Kręglicką

Po wyjaśnieniu sprawy pod postem pojawiło się wiele pozytywnych komentarzy od fanów gwiazdy. Jeden z nich zamieściła Magda Mołek:

A może jakaś poważna Redakcja udzieli Pani Anecie głosu? I zamiast roztrząsać jej wyrwane z kontekstu zdania, zrobi z nią rzetelny wywiad? Dlaczego poważne redakcje ją grillują zamiast same dzwonić i pytać u źródła? - irytowała się Mołek.

Słowa, które zostały wyrwane z kontekstu z pewnością mogły być bolesne dla wielu kobiet, jednak pamiętajmy, że cześć zdania nie świadczy o jego całości.

BO

Poniżej możecie zobaczyć jaki skandal seksualny wstrząsnął Hollywood. 

Zobacz wideo