[TYLKO U NAS] Barbara Kurdej-Szatan komentuje plotki o odejściu z "M jak Miłość" i mówi wprost, że Joasia może zginąć w kartonach

Barbara Kurdej-Szatan była gwiazdą minionej edycji "Tańca z Gwiazdami". Podczas finału opowiedziała nam o losie swojej bohaterki w "M jak Miłość".

Kilka miesięcy temu Barbara Kurdej-Szatan została zwolniona z TVP. Straciła trzy programy i spekulowano, że będzie musiała pożegnać się z pracą na planie "M jak Miłość". Postanowiliśmy zapytać ją wprost, czy coś jest na rzeczy. Dowiedzieliśmy się przy okazji, że chciałaby, by jej bohaterka została uśmiercona w... kartonach. 

Śmierć Hanki z "M jak miłość" w kartonach

Przypomnijmy, że w kartonach zginęła jedna z najbardziej lubianych postaci w serialu, czyli Hanka Mostowiak, grana przez Małgorzatę Kożuchowską. Hanka zginęła w 682. odcinku, który został wyemitowany 7 listopada 2011 roku (akcja w serialu miała miejsce 22 kwietnia tego samego roku). Wtedy rodzina Mostowiaków szykowała się do Wielkanocy. Mateusz rozkręcał nowy biznes i sprzedawał pisanki malowane przez siostry i Kasię w sklepie Kwaśniakowej. Tymczasem Hanka wracała z Anną z Suwałk. Tuż przed Grabiną, Mostowiakowa gwałtownie zahamowała, żeby wyminąć dziecko, które wbiegło na jezdnię. Hanka wjechała w kartony, żeby uniknąć wypadku i uderzyła się mocno w głowę. Przez chwilę wydawało się, że wszystko jest w porządku. Niestety, uraz głowy był na tyle poważny, że Mostowiakowa straciła przytomność i trafiła do szpitala. W kolejnym odcinku "M jak miłość" mogliśmy dowiedzieć się, że Hanka miała tętniaka w mózgu, który w czasie wypadku pękł. Do tej pory fani serialu obchodzą rocznicę śmierci serialowej bohaterki i do historii przeszedł już jej wypadek w kartonach. 

Polecane dla Ciebie