Taco Hemingway nie udziela wywiadów. Zrobił wyjątek i pierwszy raz opowiedział o Idze Lis. "Pomaga mi zmieniać złe nawyki"

Taco Hemingway konsekwentnie milczy na temat życia prywatnego, rzadko kiedy godzi się na udzielenie wywiadu. Dla autorów książki "To nie jest hip-hop. Rozmowy 2" zrobił wyjątek. W rozmowie opowiedział o rodzinie i związku z Igą Lis.

Taco Hemingway to obecnie jeden z najpopularniejszych raperów w Polsce. Jako jeden z niewielu hip-hopowych artystów przedarł się do mainstreamu, a każda jego płyta jest wielkim wydarzeniem nie tylko dla fanów rapu. Filip Szcześniak, bo tak naprawdę nazywa się autor takich utworów jak "Deszcz na betonie", bardzo chroni swoje życie prywatne. Taco niemal nie udziela wywiadów, na Instagramie nie pokazuje życia prywatnego, nie bywa też na ściankach. W najnowszej rozmowie z Jackiem Balińskim i Bartkiem Strowskim otworzył się i uchylił rąbka tajemnicy.

Taco Hemingway o Idze Lis

Iga Lis, niegdyś modelka, a dziś studentka elitarnej London School of Economis, jest związana z raperem od 1.5 roku. Para długo ukrywała związek i trudno się dziwić. Miłość niezwykle popularnego rapera i córki znanych polskich dziennikarzy wzbudzała bardzo dużo emocji i zainteresowania. 

Taco czasem przemyca kilka słów o dziewczynie w swoich utworach, ale dopiero teraz zdecydował się, by opowiedzieć o niej w wywiadzie. W książce "To nie jest hip-hop. Rozmowy 2" wyznał, że wiele jej zawdzięcza. Przyznał, że jest domatorem, podobnie jak jego rodzice najlepiej czuje się w spokojnym, domowym zaciszu.

Po prostu lubię siedzieć w domu. Zawsze byłem internetowo-komputerowym dzieciakiem. Moi rodzice też są domatorami i są z tego powodu bardzo dumni. Mama zawsze pilnie się uczyła i była niezwykle sumienna, pracowita. Przy każdej okazji powtarza, że nigdy w życiu nie imprezowała. Gdy podczas świąt wypije kieliszek wina, widać po niej, że jej organizm ma niską tolerancję na alkohol. 

Taco Hemingway na Open'er Festival. Gdynia, Babie Doły, 7 lipca 2018Taco Hemingway na Open'er Festival. Gdynia, Babie Doły, 7 lipca 2018 Fot. Bartosz Bańka / Agencja Gazeta

Artysta szczerze wyznał, że kiedy stał się rozpoznawalny, niemal przestał wychodzić z domu. Sytuacja była dla niego trudna i pewnie zamknąłby się w czterech ścianach, gdyby nie ukochana.

Gdy już osiągnąłem pewien stopień popularności, niemal w ogóle przestałem opuszczać mieszkanie. Od jakiegoś czasu jednak staram się zmieniać moje nawyki, w czym bardzo pomaga mi dziewczyna. Jeszcze do niedawna nie chciało mi się wyjść do restauracji i do kina, skoro mogę sobie coś zamówić i odpalić Netfliksa. Na szczęście coraz bardziej rozumiem, że człowiek jest istotą społeczną. W Londynie bardzo dużo pracuję w domu, ale dostrzegam już, że choćby wyjście do sklepu spożywczego czy uśmiech drugiej osoby dobrze wpływają na zdrowie psychiczne.

Taco o rodzinie

Hemingway w rozmowie wyznał, że choć jego rodzice mieszkają zagranicą, stara się utrzymywać z nimi bliski kontakt. Ojciec założył nową rodzinę w Hiszpanii, jest pierwszym recenzentem nowych utworów, bo to do niego raper wysyła swoje kawałki, zanim ujrzą światło dzienne. Mama mieszka w Brukseli, gdzie robi karierę w korporacji. Artysta jest pewien, że to po niej odziedziczył "lekkie pióro".

Jeszcze na studiach zaliczyła przelotny romans z dziennikarstwem. Ma świetne pióro! Czasem zdarza mi się zerknąć do jej starych tekstów i zastanawiam się, jak potoczyłoby się jej życie, gdyby zdecydowała się pójść tą drogą. Zaczynała jako sekretarka, ale zaszła bardzo wysoko w korporacyjnych strukturach. Jest dyrektorem HR-u. Zrobiła sporą karierę w biznesie, ale każdy awans oznaczał dla niej przeprowadzkę w coraz to dalsze miejsca. Najpierw pracowała w biurze na Ostrobramskiej, później w Sochaczewie, we Włocławku, Dębicy, słoweńskiej Lublanie, potem w Brukseli.

Tu warto wspomnieć, że Taco często odwiedza mamę, a w jego utworach nie brakuje nawiązań do Belgii i Brukseli (to tam znajduje się lokal Cafe Belga, od którego tytuł wziął jeden z krążków artysty).

Taco Hemingway nowa płytaTaco Hemingway nowa płyta Fot. tacohemingway/Instagram

Te przeprowadzki pewnie trochę ciążyły jej na psychice. Namawiam mamę, żeby napisała książkę o kulturach korporacyjnych. Przez lata zaobserwowała bardzo dużo i gdy mi opowiada o tym, co się tam wyprawia, to jest aż zabawne. Język korporacyjny to tragikomedia. Zakłamanie na poziomie tajemnicy poliszynela. Każdy wie, ale trzeba trzymać pozory. Mój ojciec tego nie wytrzymał, a mama potrafi sobie z tym poradzić. 

Książka „To nie jest hip-hop. Rozmowy 2" ukaże się 27 września. Koncert Taco Hemingwaya i Dawida Podsiadło na PGE Narodowym w Warszawie już w sobotę. Oczywiście bilety zostały wyprzedane.

Iga wybrała inną drogę niż rodzice, ale te dzieci gwiazd także robią karierę w show-biznesie:

Zobacz wideo

JM

Więcej o: