Lenka Klimentova zdobyła się na szczere wyznanie. "Jestem adoptowana". Opowiedziała też o rodzicach, którzy ją wychowali

Lenka Klimentova w rozmowie z "TeleTygodniem" zdobyła się na szczere wyznanie. Okazuje się, że tancerka była adoptowana jako dziecko i wychowywała się w rodzinie zastępczej.

Lenka Klimentova to jedna z tancerek, która zdobyła ogromną sympatię widzów "Tańca z Gwiazdami". Choć jej przygoda z najnowszą edycją już się skończyła, bo w drugim odcinku odpadła razem z Rafałem Szatanem, to nadal może liczyć na wsparcie fanów. Urzeka ich naturalnością, urodą oraz pogodą ducha.

Lenka Klimentova - szczere wyznanie

W wywiadzie dla "TeleTygodnia" opowiedziała swoją historię. Okazuje się, że prawdziwi rodzice nie byli obecni w jej życiu, a Lenka wychowywana była przez rodziców zastępczych.

Mój biologiczny ojciec był Kubańczykiem, matka Czeszką. Oddali mnie do adopcji - powiedziała.

Tancerka miała dużo szczęścia. Trafiła do nowej rodziny, która mocno ją pokochała i traktowała, jak własne dziecko.

Rodzina, do której trafiłam, jest najcudowniejsza pod słońcem. Wychowali mnie i otaczają troską do dziś - wyznała z czułością.

Lenka Klimentova odpadła w 2. odcinku "Tańca z Gwiazdami", a sąsiedzi okazali jej mnóstwo wsparcia. Piękny gest!

Zobacz wideo

Często pokazuje też z nimi zdjęcia na Instagramie. Choć dzieli ich odległość - jej bliscy mieszkają w Czechach, a ona w Polsce, dokąd przeprowadziła się 10 lat temu - to stara się mieć z nimi kontakt. Na szczęście ma zawsze wsparcie w mężu, Janie Klimencie, za którego wyszła w 2016 roku.


AW