"DD TVN". Kalczyńska źle wymówiła imię synka Mariny. Artystka szybko ją poprawiła. "Skąd się to w ogóle wzięło?"

Marina Łuczenko-Szczęsna gościła w studio "Dzień dobry TVN". Przy okazji raz na zawsze wytłumaczyła, jak prawidłowo wymawiać imię jej syna.

W niedzielny poranek w studiu "Dzień dobry TVN" pojawiła się Marina Łuczenko-Szczęsna. Celem wizyty artystki w "śniadaniówce" było podpromowanie serialu "39 i pół tygodnia", w którym gra jedną z głównych ról. 

Prowadzący, Anna Kalczyńska i Andrzej Sołtysik, szybko sprowadzili jednak tę rozmowę na tematy prywatne.

Marina Łuczenko-Szczęsna o Wojtku i Liamie

Łuczenko-Szczęsna przyznała, że kiedy usłyszała propozycję wzięcia udziału w serialu, bardzo się ucieszyła. Jednak jej mąż, Wojciech Szczęsny, miał spore wątpliwości. Nie wyobrażał sobie tego, że artystka większość swojego czasu będzie musiała spędzać na planie filmowym w Warszawie.

Myślałam, jak ja to wszystko pogodzę. Wojtek nie był zadowolony na początku. "Jak ty to sobie wyobrażasz? Wyjedziesz i kiedy ja Liama będę widywał?" - relacjonowała Marina.

W tym momencie Anna Kalczyńska zapytała, czy Marina zabiera ze sobą na plan "Lajama". Wtem artystka szybko poprawiła dziennikarkę.

Lijama! - zaakcentowała.
Kto w ogóle to wymyślił? "Lajama"? To jest "LIjam" - dodała Marina.

Następnie wytłumaczyła, że w trakcie planu zdjęciowego synek zostawał z babciami.

Do wszystkich moich projektów podchodzę bardzo profesjonalnie. Kiedy byłam na planie, Liam był albo z moją mamą albo z Wojtka. Mój tata również chętnie zajmuje się wnukiem - wyznała. 

CAŁE WIDEO Z "DD TVN" ZOBACZYCIE TUTAJ.

Niedawno Liam Szczęsny świętował pierwsze urodziny. W wyjątkowym stylu!

Zobacz wideo

MM

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata show-biznesu, zaobserwuj nas na Instagramie >>>>

Więcej o: