"Starsza pani musi fiknąć" z Joanną Krupą za nami. Mamę modelki pokochają chyba wszyscy. "A idź że, jak stara baba marudzisz"

Joanna Krupa postanowiła wynagrodzić mamie wszystko, co ta zrobiła dla niej do tej pory i zabrała ją w podróż marzeń dzięki udziałowi w programie "Starsza pani musi fiknąć". Wyjechały do Izraela i świetnie się bawiły.

Joanna Krupa wystąpiła w nowej produkcji TVN-u, "Starsza pani musi fiknąć". Modelka namówiła do wzięcia udziału w programie swoją mamę, Jolantę. Panie spędziły naprawdę cudowne chwile, choć nie obyło się bez dramatów i łez. 

"Starsza pani musi fiknąć". Joanna Krupa zabrała mamę na lekcję samoobrony

Trzeci odcinek programu rozpoczął się od pięknego wyznania mamy Joanny. Pani Jolanta przyznała, że traktuje córkę jak przyjaciółkę. 

Matka i córka. Przyjaciółki. Taka jest relacja między nami.

Mama Joanny wyszła niedawno za mąż, co poskutkowało tym, że wyprowadziła się z rodzinnego domu do Chicago. Gwiazda "Top model" bardzo martwi się o mamę, więc postanowiła zabrać ją na szkolenie samoobrony w bazie antyterrorystycznej. Pierwsze zadanie polegało na... przebraniu się w profesjonalny mundur w siedem minut. 

Wcale mi się to nie podoba. W d**ę mnie pocałuj a nie seven minutes. Będzie mi się tu wymądrzał - mówiła wkurzona Jolanta. 

Następnie panie chwyciły za broń i zaczęły strzelać do papierowych terrorystów. Nie wyszło im to tak, jakby chciał tego nauczyciel, więc za karę musiały zrobić kilkadziesiąt pompek. Bawiły się przy tym jednak świetnie. Mama Joanny ciągle żartowała i nie brała sobie na poważnie uwag specjalisty. 

Produkcja zapewniła kobietom także inne atrakcje. Joanna i Jolanta jechały ścigaczami, kąpały się w Rzece Jordan, ale pojawił się także dreszczyk grozy i łzy. Oglądaliście? Czy rodzicielka Krupy przypadła Wam do gustu tak samo jak mama Andrzeja Piasecznego

CW

Tak wyglądał najbardziej dramatyczny fragment odcinka. Obawa o życie mamy doprowadziła Joannę do płaczu.

Zobacz wideo
Więcej o: