Jennifer Aniston na okładce "InStyle". Piękna sesja i zaskakujący wywiad. Aktorka zdradziła, czego nie lubi w starzeniu się. "Nie będę kłamać"

Jennifer Aniston udzieliła wywiadu magazynowi "InStyle". Zdradziła w nim, co przeszkadza jej w byciu pięćdziesięciolatką.

Jennifer Aniston skończyła w tym roku 50 lat. Jednak chyba każdy, kto spojrzy na najnowsze zdjęcia aktorki, przyzna, że wygląda na minimum kilka lat mniej. Gwiazda jest w świetnej formie, zawsze dobrze wygląda i dzięki roli Rachel w serialu "Przyjaciele" została znaną wszystkim ikoną stylu. W ostatnim wywiadzie dla magazynu "InStyle" opowiedziała o swojej przeszłości i przy okazji zdradziła, co przeszkadza jej w byciu pięćdziesięcioletnią kobietą.

Jennifer Aniston jako pięćdziesięciolatka

Luty był małym miesiącem przełomu dla Aniston. Aktorka skończyła 50 lat. Z tej okazji podsumowała w wywiadzie lata młodości. Zanim dostała rolę w sitcomie, który zmienił jej całej życie, wystąpiła w sześciu nieudanych produkcjach. W międzyczasie pracowała dorywczo jako kelnerka czy telemarketerka. Okazuje się, że nie była najlepszą pracownicą.

Byłam telemarketerką sprzedającą akcje Poconos. Nie sprzedałam ani jednej. Byłam w tym okropna. Myślałam sobie: Dlaczego muszę dzwonić do ludzi w porze obiadowej?
 

Jennifer zdradziła również, co jej przeszkadza jako kobiecie po pięćdziesiątce. Okazuje się, że chodzi o... włosy. A konkretniej siwe włosy.

Nie będę kłamać - nie chcę siwych włosów - mówi.

Aktorka obiecała sobie, że co miesiąc będzie chodzić do fryzjera, tylko po to, aby uniknąć niechcianego efektu. Trzeba przyznać, że dla Aniston fryzura jest bardzo ważna. Mimo że minęło już 25 lat od premiery serialu "Przyjaciele" to gwiazda wciąż jest uważana za wielką inspirację, jeśli chodzi właśnie o włosy. A to wszystko za sprawą roli Rachel, która w każdym sezonie zaskakiwała widzów nowym cięciem.

Jen bardzo często zmieniała swoją fryzurę. Oto inne gwiazdy, które również zdecydowały się na ostre cięcie:

Zobacz wideo

Według Was Aniston wygląda na 50 lat?

KB