Monika Olejnik w czerwonej sukience na festiwalu w Wenecji. Do stylizacji dobrała DWIE torebki. Ich cena? Byłby za to niezły samochód

Monika Olejnik skorzystała z kilku wolnych dni i wyleciała na wenecki festiwal. Sukienka, w której zaprezentowała się na czerwonym dywanie, była bardzo elegancka, ale wszyscy i tak patrzyli na charakterystyczne torebki.

Monika Olejnik to nie tylko znana dziennikarka, ale i gwiazda niestroniąca od show-binzesu. Prowadząca program "Kropka nad i" jest stałą bywalczynią warszawskich salonów. Jako miłośniczka mody uwielbia oglądać przede wszystkim pokazy polskich projektantów. Ostatnio nie opuściła tego zorganizowanego przez Gosię Baczyńską w Łazienkach Królewskich. Zaraz po nim wyleciała do Włoch.

Monika Olejnik na festiwalu w Wenecji

Ostatnie dni we Włoszech upłynęły pod znakiem weneckiego festiwalu. Gwiazdy z całego świata zjechały się do tego pięknego miasta, by móc obejrzeć filmy najznakomitszych reżyserów. Wśród gości pojawiło się kilka znanych osobistości z Polski. Oprócz Małgorzaty Kożuchowskiej, Agnieszki Dygant i Darii Widawskiej, w Wenecji zjawiła się też Monika Olejnik. Dziennikarki, jako fanki kina, nie mogło zabraknąć na tym wydarzeniu. Na ściance pozowała w długiej, czerwonej sukience z wycięciem po prawej stronie. Dzięki niemu Olejnik mogła pochwalić się swoją zgrabną nogą niczym Angelina Jolie na Oscarach w 2012 roku. I choć nie możemy wyjść z podziwu nad sylwetką gwiazdy, uwagę przykuwają jej torebki.

To najnowszy model francuskiego domu mody Chanel. Jak można się spodziewać, nie jest to tani produkt. Za dwie małe torebki połączone złotym łańcuszkiem należy zapłacić 8900 dolarów, czyli ponad 35 tys. złotych.

Warte swojej ceny? Mamy mieszane uczucia.

CW

Małgorzata Kożuchowska, Agnieszka Dygant i Daria Widawska bawią się na festiwalu w Wenecji. Zobacz wideo.

Zobacz wideo