Katarzyna Skrzynecka chwali się ciałem w bikini. "Kostium dwuczęściowy powrócił". Wiemy, jaką dietę stosuje

Katarzyna Skrzynecka w czasie wakacji w Tunezji zaprezentowała efekt niesamowitej metamorfozy ostatnich tygodni. Dieta i ćwiczenia, jakie stosowała, odmieniły jej ciało. Widać, że 15 kilogramów mniej!
Zobacz wideo

Katarzyna Skrzynecka od kilku tygodni zdradzała efekty swojego odchudzania i ćwiczeń. Jednak nie mieliśmy chyba świadomości, że są to efekty aż tak spektakularne! Uśmiechnięta prezenterka zaprezentowała swoje odmienione ciało w bikini w czasie rodzinnych wakacji i zdradziła trochę więcej szczegółów ze swojej diety.

Dieta Katarzyny Skrzyneckiej

Katarzyna Skrzynecka zrzuciła aż 15 kilogramów. Jak sama przyznała, jest to efekt jej determinacji i diety, którą stara się ściśle utrzymywać. Od 10 tygodni Kasia Skrzynecka jest na wegetariańskiej diecie, której szczegóły zdradza od czasu do czasu na Instagramie.

Zaledwie dzień temu zdradziła przepis na swój dressing do sałatki, który urozmaici "zwykły" przepis. Co jednak istotne, Katarzyna Skrzynecka w komentarzach w kilku słowach opowiedziała, jak wygląda jej dieta:

Bez awokado niestety, choć pyszne. Ale megakaloryczne! Majonezik killer, choć smaczny. Bez sosu balsamico, bo z cukrem. Bez fety ani innych serów, choć też przepyszne. Orzechów minimum z rzadka.

Jak widać, dieta - nawet wegańska - to ogromne wyrzeczenia. Ale Kasia Skrzynecka w ostatnich tygodniach została ekspertką od zdrowego żywienia i chętnie udziela porad innym, którym zaimponowała swoją przemianą - i silną wolą, bo jak sama mówiła, "mięsożercom jak ja baaaardzo tęskno wytrzymać rzetelnie całkowicie bez tych produktów".

A w wakacje to już w ogóle jest dramat, bo przecież jak być za granicą i nie spróbować lokalnych specjalności? Niedowiarkom Kasia Skrzynecka mówi - da się, tylko trzeba mieć jaja.

Ekstremalna dieta na wakacjach to PRZESR...NE. Cudowności kuchni egzotycznej, tajin'y przepysznych mięs z warzywami, kuskusem, lecz wszystko tonie w oliwie - możesz tylko oglądać i powąchać. Podobnie owoce południowe, kaszki kuskus, fasolę, ciecierzycę, croissanty wypiekane na śniadanie, słodkości orientalne, lody, przednie słodkie wina, sery różnorodne regionalne :(. PATRZYSZ, NAPAWASZ SIĘ ZAPACHAMI I... żujesz codzienną sałatę lodową z pomidorkiem, ogórkiem, oliwkami, kaparami, papryką, limonką, odrobiną oliwy lub vinegret. Ewentualnie grillowane BEZ TŁUSZCZU cukinię, paprykę, brokuły, szpinak, buraczek, kapustę :(. Ja pierdziu :D. TRZEBA MIEĆ JAJA! NA SZCZĘŚCIE MAM - pisze Skrzynecka.
 

Cel diety ustawiony jest na 20 kilogramów, zatem już bardzo niewiele zostało. Potem do diety dołączą wyłączone do tej pory produkty - chude mięso, ryby, nabiał. Trzymamy kciuki, bo choć wiemy, że się uda, to wsparcia nigdy dość.