Michał Figurski i Odeta Moro usłyszeli wyrok w sprawie zmniejszenia alimentów. Dziennikarka zapewnia: Dla mnie sprawa jest zamknięta

Michał Figurski i Odeta Moro spotkali się w sądzie. Dziennikarz 1,5 roku temu złożył wniosek o obniżenie wysokości alimentów, a teraz ogłoszono wyrok.

W 2014 roku Michał Figurski i Odeta Moro rozwiedli się po 12 latach małżeństwa. Ich córka Sonia została z mamą. Gdy dziennikarz cztery lata temu doznał udaru z powodu powikłań cukrzycowych, jego była żona wzięła na siebie całkowitą opiekę nad nastolatką oraz spłacała wspólnie zaciągnięte kredyty. Jednak gdy Figurski doszedł nieco do sprawności, założył jej sprawę w sądzie.

Michał Figurski wystąpił o obniżenie alimentów

Gorsza kondycja fizyczna dziennikarza wpłynęła na to, że nie mógł już w pełni pracować i przyjmować wszystkich propozycji zawodowych. Dlatego 1,5 roku temu zdecydował się złożyć wniosek do sądu o obniżenie wysokości alimentów. Kilka dni temu sąd ogłosił wyrok. Moro zapewnia w tygodniku "Twoje Imperium", że jest z niego zadowolona. Co więcej, uregulowali też wszystkie rachunki za okres, kiedy Figurski był chory.

Jak człowiek się rozwodzi, to najgorsze są w tym wszystkim porządki. Czasem trwają one bardzo krótko, czasem długo. Dziś postawiliśmy z Michałem kropkę nad "i". Dla mnie sprawa jest zamknięta. Nie będę się odwoływać, wyrok mieści się w granicach, które wyznaczyłam - wyznała.

Michał Figurski czuje się już znacznie lepiej, jednak doznał lekkiego paraliżu lewej strony. Przeszedł też przeszczep nerki i trzustki. Porusza się o lasce, ale cieszy się, bo całkowicie porzucił wózek inwalidzki. Stał się w prawie pełni sprawny. Może jeździć samochodem, samodzielnie przygotowuje posiłki. Choć jak wiadomo, jeszcze niedawno nie był w stanie umyć się i ubrać bez pomocy innych. Głośno mówi o swojej chorobie, bo chce ostrzec innych.

"Przerwa na kawę" z Odetą Moro:

Zobacz wideo

AW