Katarzyna Bosacka chwaliła kosmetyki marki, z którą podpisała kontrakt reklamowy. Rada Etyki Mediów ocenia: "Złamała trzy zasady"

Rada Etyki Mediów wydała ocenę rzetelności dziennikarskiej Katarzyny Bosackiej w jednym z odcinków programu "Co nas truje". Według REM złamano trzy zasady.

Katarzyna Bosacka na początku czerwca została zwolniona z telewizji TVN. Stacja wypowiedziała jej umowę ze skutkiem natychmiastowym. Powodem miało być podpisanie przez prezenterkę kontraktu reklamowego bez zgody nadawcy. Dziennikarka na swoim profilu na Facebooku wydała oświadczenie w tej sprawie.

W związku z doniesieniami o zerwaniu ze mną współpracy przez TVN, oświadczam że, tak jak w każdym rozstaniu, przyczyny nigdy nie leżą tylko po jednej stronie. Ze względu na szacunek dla moich widzów oraz 13 lat pracy w TVN, powstrzymam się od dalszych komentarzy. (...) Nie zaprzestanę pracy dziennikarza niezależnego, wspierającego konsumentów i edukację w świecie opanowanym przez wielkie koncerny. Dzisiejsze media dają wiele możliwości dialogu z widzami. Do zobaczenia w innym okienku!

Więcej na ten temat możecie przeczytać TUTAJ.

Rada Etyki Mediów oceniła pracę Katarzyny Bosackiej

Prezenterka w jednym z odcinków programu "Co nas truje" polecała kosmetyki marki, z którą podjęła współpracę komercyjną oraz krytykowała produkty innej, konkurencyjnej firmy. Producent, który otrzymał negatywne recenzje, poinformował o sprawie nie tylko TVN, ale również Radę Etyki Mediów oraz Krajową Radę Radiofonii i Telewizji, składając tam skargi. Jak informuje portal Wirtualne Media, REM zajęła stanowisko w tej sprawie.

Członkowie REM wydali opinię, z której wynika, że dziennikarka w swoim programie naruszyła trzy zasady zapisane w Karcie Etycznej Mediów. Pierwsza to zasada obiektywizmu, która wymaga od dziennikarza rzetelnego przedstawiania rzeczywistości, niezależnie od poglądów, druga to zasada uczciwości (zakłada nieuleganie wpływom),  a trzecia to reguła pierwszeństwa dobra odbiorcy.

Tak więc REM w pełni zgodziła się z przedstawionymi w Państwa skardze zarzutami. Nie inne musiały być też wnioski redakcji TVN Style, skoro natychmiast po zawarciu umowy z firmą kosmetyczną, która uczyniła red. Bosacką "ambasadorką", czyli opłacaną gloryfikatorką wyrobów producenta-zleceniodawcy, zerwała z nią kontrakt i usunęła z anteny - czytamy w stanowisku podpisanym przez Ryszarda Bańkowicza, przewodniczącego REM.

JP

Bosacka skrytykowała Lewandowskiego za udział w reklamie. Teraz to komentuje. Mówi też o Annie. Zobacz wideo.

Zobacz wideo