Siostra Kory wspomina ją w szczerym wywiadzie. Fragmenty o dzieciństwie są przerażające. "Samotność, indoktrynacja i molestowanie"

Przez ostatnie pięć lat życia Kory oglądaliśmy jej dzielną walkę z chorobą. Mało kto pamiętał wówczas o traumie, jaka spotkała piosenkarkę w dzieciństwie. Jej siostra udzieliła właśnie poruszającego wywiadu, w którym opowiedziała o tamtych strasznych chwilach.

28 lipca 2018 roku zmarła Kora. Piosenkarka rok temu przegrała walkę z chorobą nowotworową. Olga Jackowska do końca swoich dni zmagała się z demonami przeszłości, które towarzyszyły jej od dzieciństwa. Pobyt w domu dziecka odcisnął piętno na liderce Maanamu. Mimo że artystka często opowiadała o swojej przeszłości, rzadko wdawała się w szczegóły. Zrobiła to ostatnio jej siostra.

Kora nie miała dzieciństwa

Kora nigdy nie robiła tajemnicy z tego, że dzieciństwo spędziła w sierocińcu prowadzonym przez siostry zakonne. Wokalistka w swojej twórczości często odwoływała się do tamtych traumatycznych chwil. Jackowska mówiła wprost, że przechodziła wówczas przez piekło. Została odcięta od schorowanej matki i ukochanej siostry. To właśnie ona w najnowszym numerze tygodnika "Wprost" udzieliła poruszającego wywiadu, w którym zdradziła więcej szczegółów na temat wczesnych lat życia Kory.

Anna Maria Kubczak otwarcie przyznała, że zarówno jej samej, jak i jej siostrze, odebrano dzieciństwo. Dziewczynki zostały oddane do sierocińca przez ojca, który nie był w stanie samotnie wychować córek. Stało się to chwilę po tym, jak jego żona zachorowała na gruźlicę i wyjechała na długi czas do sanatorium

Niestety pobyt u sióstr zakonnych okazał się ogromną traumą. Anna i Olga trafiły do dwóch oddzielnych grup, przez co nie miały ze sobą kontaktu przez kilka lat. Kubczak dodała też że razem z siostrą doznały wielu krzywd ze strony zakonnic.

(...) Obrazy były straszne. Była nieczułość, przemoc, samotność, indoktrynacja, było i molestowanie… No ale był porządek. Tyle że religijność nam się nie przyjęła - powiedziała w rozmowie z "Wprost".

Kora nigdy nie uwolniła się od tamtych strasznych przeżyć. Wokalistka szybko założyła rodzinę, żeby nadrobić stracony czas.

Kora to bardzo źle wspominała. Pewno dlatego w wieku lat 16 ruszyła w świat, a potem tak szybko założyła własną rodzinę. Ja zresztą też. Bardzo potrzebowałyśmy mieć dom i rodzinę. Bardzo - dodała kobieta.

Wiedzieliście, że Kora miała tak trudne dzieciństwo?

Przypominamy wam też wywiad z Korą, w którym opowiedziała o walce z chorobą nowotworową:

Zobacz wideo

AD

Więcej o:
Komentarze (13)
Przykre słowa siostry Kory. Niewielu wie o tym, jak trudne miały dzieciństwo
Zaloguj się
  • Gość: gość

    Oceniono 12 razy 12

    Kora nie raz i nie dwa o tym mówiła i to grubo wcześniej niz te wszystkie afery z molestowaniem dzieci zaczeły media nagłaszać. Nawet piosenkę o tym nagrała.

  • Gość: Viki

    Oceniono 13 razy 7

    90 procent ludzi było molestowanych w dzieciństwie. Wystarczy zapytać psychologów ile mają takich pacjentów. Molestowanie przez rodzeństwo,kuzynostwo i ojców.W dzieciństwie sex to coś zakazanego A hormony są i wtedy to wszystko się zaczyna.Gdyby dzieci były uczone w szkołach że jeśli je coś takiego spotka od razu mają powiedzieć wszystkim, nie pojedynczym osobą bo mogą to zbagetalizowac nie były by tak pokrzywdzone w dorosłym życiu.Przykre to jest.Wspolczuję wszystkim molestowanym osobom.To nie wasza wina to ludzie chorzy was molestowali.

  • Gość: sierota

    Oceniono 6 razy 6

    Uwielbiam Korę,była autentyczna i czuła.Dziciństwo tak jak mnie poharatało ją.To nieuleczalne, wierzcie

  • Gość: księżna Kate

    Oceniono 5 razy 5

    Wystarczy przeczytać książkę Kory pt. "Podwójna linia życia", w której opisała wspomnienia z dzieciństwa i dalszych etapów życia. Polecam

  • boom_wakacje_w_rzymie

    0

    Przypomina mi się Matka Teresa z Kalkuty. Podobno mawiała: ,,Jezus cierpiał bardziej".
    Tak tylko piszę.

  • Gość: m

    Oceniono 2 razy 0

    Najgorszy portal z plotkami. Ilość reklam jest nie do ogarnięcia.

  • Gość: sota

    Oceniono 28 razy -8

    Z racji owej traumy z dziecinstwa zdradzala Marka,oklamala że syn jest jego?A potem odeszla do innego...

  • Gość: Axel

    Oceniono 32 razy -14

    Wiedzieliśmy. No i co? Bardzo to przykre, ale nie mieliśmy na to żadnego wpływu tak jak i Kora i jej siostra. Mamy teraz jechać po ojcu, zakonnicach, czy kościele? Bo nie wiem po co ten "artykuł".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX