"Włączanie Cleo może prowadzić prosto na oddział onkologii". Oburzona wokalistka odpowiada autorowi wpisu. "Straciłam kilka bliskich mi osób przez raka"

Czy to zapowiedź kolejnej większej afery w show-biznesie? Cleo odniosła się do niewybrednych żartów jednego z facebookowych fanpejdży.

Współpraca z Donatanem okazała się być dla Cleo trampoliną do sławy. Po kilku wspólnie nagranych przebojach, w tym "My Słowianie", wokalistka rozpoczęła solową karierę. Czy nam się to podoba, czy nie, piosenki Joanny Klepko, bo tak brzmi jej pełne imię i nazwisko, z miejsca stają się hitami. Nie inaczej było w przypadku ostatniego singla "Za krokiem krok". Kawałek jest obecnie drugim najczęściej granym w polskich radiach. Nie wszystkim przypadł do gustu, ale niektórzy wyrazili swoją "opinię" w wyjątkowo skandaliczny sposób.

Cleo to nie jedyna gwiazda, która zmaga się z hejtem w sieci. Sprawdźcie, jak radzą z tym sobie inni.

Zobacz wideo

Cleo vs. Vogule Poland

Na portalu "Vogule Poland" pojawił się wpis, w którym to autor pisze, że słuchanie najnowszej piosenki Cleo "może prowadzić prosto na odział onkologiczny". Wokalistka dowiedziała się o tym od swojego fana chorego na nowotwór. W długim poście nie kryła zażenowania znieczulicą redaktorów.

Jakim trzeba być marnym człowiekiem, żeby w ten sposób naśmiewać się z ludzi z problemami onkologicznymi!... Zabrałabym autora tego podłego opisu do szpitala onkologicznego, w którym odwiedzam dzieciaki, zobaczyłby czy takie żarty są zabawne - napisała Cleo na Facebooku.

Żartowanie z chorób onkologicznych szczególnie zabolało piosenkarkę. Jak wyznała, kilku jej najbliższych zmarło właśnie z powodu raka. Hejt jest niestety powszechnym zjawiskiem w sieci, ale musimy przyznać, że dawno nie widzieliśmy na żadnym portalu plotkarskim takiej mowy nienawiści.

Redaktorzy "Vogule Poland" nie widzą jednak problemu. W odpowiedzi na komentarz Cleo, zarzucili jej za to brak poczucia humoru i przechwalanie się.

Ludzie mają różne wrażliwości, nie masz patentu na prawdę, więc nie staraj się grać teraz "językiem nienawiści" - czytamy w ich wpisie.

Dalej jest jeszcze mocniej.

Słabe na maksa, by grać tą kartą. Zacznij kobieto nagrywać ambitniejszy pop, bo masz wielki talent. O czym pisaliśmy dalej w tekście, ale wykadrowałaś screen tak, by pasowało ci do nieprawdziwej tezy.

Myślicie, że to dopiero początek wielkiej dramy? Czyją stronę trzymacie?

Więcej o: