Edyta Górniak zdradziła powód rozstania z Zalewskim. "Nie poradziliśmy sobie z utratą naszego nienarodzonego dziecka"

Ostatnie miesiące były dla Edyty Górniak wyjątkowo trudne. Piosenkarka straciła ciążę i rozstała z Mateuszem Zalewskim. Teraz zdecydowała się o tym opowiedzieć.

Edyta Górniak nie ma szczęścia w miłości. Ma za sobą nieudane małżeństwo oraz wiele związków, które nie przetrwały próby czasu. Kilka miesięcy temu boleśnie przeżyła rozstanie z Mateuszem Zalewskim. W najnowszym numerze "Vivy!" piosenkarka zdradziła, dlaczego jej związek się rozpadł.

Zobacz wideo

Edyta Górniak zmieniła podejście do mężczyzn po rozwodzie z Dariuszem K. Nie sądziła, że będzie jeszcze w stanie kogoś pokochać. Jej życie emocjonalne było w rozsypce.

Myślę, że moje nieudane małżeństwo bardzo mnie skrzywdziło. I rozumiem to dopiero dziś. Przestałam wierzyć, że można tworzyć dobrą i piękną rodzinność. Że dom może być naprawdę domem. Radością i bezpieczeństwem dla wszystkich, którzy siadają do kolacji. Zwątpiłam w to wszystko 11 lat temu... po rozwodzie. Jak widać, duszę można złamać i regeneruje się ją o wiele dłużej niż ciało - powiedziała piosenkarka w rozmowie z "Vivą!".

Co ciekawe, wszystko zmieniło się, kiedy wokalistka poznała Mateusza Zalewskiego. To on otworzył ją na nowe emocje, rozbudził w niej chęć posiadania rodziny. Niestety, ich związek też się rozpadł. Edyta zdradziła w rozmowie z magazynem powód rozstania z biznesmenem.

Nie poradziliśmy sobie oboje z tragedią utraty naszego nienarodzonego dziecka. Do tego doszedł ciężar mojego życia publicznego. Dotkliwa była dla nas też tęsknota i częste wtedy rozłąki. Chorowali na przemian także nasi rodzice. To spowodowało stres, napięcia i słowa kierowane bólem. Na szczęście niedawno udało nam się spotkać i porozmawiać w pełnej życzliwości i wzajemnym zrozumieniu. Dziś każdy jest w innym momencie życia. Na pewno dużo się od siebie nauczyliśmy - powiedziała Górniak.

Obecnie media łączą piosenkarkę z Tomaszem Mazurkiewiczem. Choć Edyta oficjalnie nie skomentowała tych sensacji, w "Vivie!" przyznała, że "otworzyła się w niej nowa przestrzeń" i jest gotowa na znacznie więcej, niż jeszcze kilka lat temu.

AD