Plotkowano, że za rozstaniem Brada i Jennifer stała Angelina. Prawda okazuje się trochę inna. "Gdy Jenn się dowiedziała, popłakała się"

Przez lata plotkowano, że przyczyną rozpadu małżeństwa Brada Pitta oraz Jennifer Aniston był oczywiście romans aktora z Angeliną Jolie oraz fakt, że Brad nigdy nie chciał mieć dzieci. Teraz okazuje się, że kwestia ta wyglądała zupełnie inaczej. Poznajcie szczegóły.

Jennifer Aniston i Brad Pitt zaczęli spotykać się w maju 1998 roku. Dwa lata później pobrali się podczas prywatnej ceremonii w Malibu. Byli wówczas jednym z najbardziej medialnych małżeństw Hollywood. Ich głośny związek przetrwał niecałe 5 lat, w październiku 2006 ostatecznie się rozwiedli. Powód rozstania? W mediach mówiło się, że Brad nie chciał mieć z Jennifer dzieci, a ta natomiast bardzo na napierała na powiększenie rodziny. Dziś okazuje się, że prawda była zupełnie inna. 

Zobacz wideo

To Brad Pitt nalegał na dziecko

Niedawno osoba z bliskiego otoczenia pary wyznała, że to Brad nalegał Jennifer na dziecko, a nie aktora - jak wówczas plotkowano. Jego zachowanie miało negatywnie wpłynąć na ich małżeństwo, więc postanowili ogłosić separację. Jednak już chwilę później okazało się, Brad spotyka się z Angeliną Jolie, która... jest w ciąży. Gdy Jennifer się o tym dowiedziała, po prostu się popłakała. Stało się to na dwa miesiące przed jej rozwodem z aktorem. 

Co ciekawe, teraz światowe media obiegła wieść, że Jennifer i Brad znów mają się ku sobie. Ostatecznym dowodem na to, że para jest razem miało być jego pojawienie się na 50. urodzinach aktorki. Teraz zakochani rzekomo planują ślub, a odkąd aktor jest w świetle prawa singlem, to nic nie stoi im na przeszkodzie. Źródło donosi też, że Jennifer zależy na tym, aby jej ślub z Bradem był możliwie kameralny. Zakochani mieli wynająć już osiem willi dla gości. Sama uroczystość ma odbyć się 29 lipca na plaży w Malibu - dokładnie w 19 rocznicę ich pierwszego ślubu.

Wierzycie w te plotki? 

DH