Corey Feldman bronił Jacksona. Teraz zmienił zdanie. "Nie mogę być za kimś, kto jest oskarżany o tak straszliwe zbrodnie"

Corey Feldman stanowczo wycofuje swoje stanowisko w sprawie Michaela Jacksona. Do tej pory mężczyzna bronił go. Teraz nie chce stać po jego stronie.
Zobacz wideo

Corey Feldman powiedział telewizyjnej stacji CNN Headline News, że nie może już więcej bronić Michaela Jacksona po tym, jak zobaczył dwie części czterogodzinnego filmu dokumentalnego "Leaving Neverland".

Nie chcę być postrzegany, jak jestem obecnie, za obrońcę Michaela Jacksona, bo już nie mogę dłużej tego robić. Nie mogę w dobrej wierze bronić kogokolwiek, kto jest oskarżany o tak straszliwe zbrodnie - powiedział Feldman. - Nie jestem też tutaj, by go osądzać, ponieważ jak już mówiłem, nie robił mi takich rzeczy, nie doświadczyłem tego.

Później Feldman napisał w mediach społecznościowych, że rozmowa z CNN HLN była najtrudniejszym wywiadem, jaki kiedykolwiek przeżył.

ZOBACZ: Michael Jackson był uzależniony od ostrej pornografii. W jego domu znaleziono zdjęcia torturowanej dziewczynki

To zupełnie odmienne stanowisko od tego, które miał wcześniej. Tuż po obejrzeniu pierwszej części dokumentu o Michaelu Jacksonie, w przypływie emocji napisał na swoim Titterze:

OK. Obejrzałem to i jestem pewien moich doświadczeń [z Michaelem Jacksonem przyp. red.] i potwierdzam, że były one identyczne, aż do tych o charakterze seksualnym. W tym monecie według mnie cała historia zmieniała się z Neverland w La La Land.

Jednak po kilku dniach Corey przyznał, że rozważył obie strony tej sytuacji. Teraz całe swoje wsparcie i miłość przekazuje ofiarom i dzieciom Michaela Jacksona, które również są pokrzywdzone w tej sytuacji.

Myślicie, że Corey Feldman zmienił swoje zdanie, bo uznał Michaela Jacksona za winnego?

JP

Więcej o:
Komentarze (20)
Corey Feldman bronił Jacksona. Teraz zmienił zdanie. "Nie mogę być za kimś, kto jest oskarżany o tak straszliwe zbrodnie"
Zaloguj się
  • Gość: Jędrzej

    Oceniono 9 razy 7

    "Nie mogę być za kimś, kto jest oskarżany o tak straszliwe zbrodnie"

    A więc sam fakt straszliwości oskarżenia implikuje jego prawdziwość. Bedę bronił pani Agnieszki, jeśli oskarżą ja o kradzież batonika w sklepie. Ale jeśli oskarżą ją o czary - o, nie! Czarownicy bronił nie będę.

  • Gość: Dobro

    Oceniono 4 razy 4

    Ludzie przejrzyjcie na gały, takie sprawy rozpatruje się w sądzie, w Ameryce na dzień dobry żeby dostać odszkodowanie...dlaczego nie idą do sądu? Bo nie mają podstaw??

  • bartekgryko

    Oceniono 4 razy 4

    Ani ja, ani Corey ani nikt tu nie jest od tego by wydawać wyrok, na M Jacksona. Oddzielmy jego muzykę od prywatnego zachowania. Jeżeli kogoś skrzywdził, to należy współczuć ofiarom, ale MJ już się nie ma jak bronić.

  • Gość: Gość

    Oceniono 34 razy 4

    Ten kto obejrzał ten film chyba nie ma wątpliwości, że Michael był pedofilem. Był wspaniałym artystą, ale chorym, nieprzystosowanym człowiekiem. Wywiadów udzielały całe rodziny skrzywdzonych chłopaków, nie wierzę, aby wszyscy się zmówili. Wade Robsonowi nie jest potrzebna kariera budowana na kłamstwie, do tego podwójnym. Wierzę, że główną potrzebą do otworzenia się było chęć pozbycia się traumy. Zobaczcie, że ci chłopcy zerwali kontakty ze swoimi matkami, bo uświadomili sobie, że ponoszą część winy za niedopatrzenie. Ich stosunek do Michaela też jest ambiwalentny, i kochali go i nienawidzili. Wierzę, że Corey Feldman
    jak i Macaulay Culkin nie byli ofiarami Jacksona, bo gdyby Michael stracił instynkt, to by popłynął. To właśnie sławnym, białym, młodocianym gwiazdom uwierzyłaby opinia publiczna. Tutaj adwokat Michaela nie mógł by dać swoich głównych argumentów, że rodziny ofiar chcą wyłudzić od gwiazdy pieniądze. Jego ofiarami były zależne od niego dzieci i rządni sławy ich rodzice, sprytne i smutne...

  • Gość: gość

    Oceniono 7 razy 1

    może jeszcze jest na tym etapie, który wskazała jedna z ofiar w filmie, mieć przygotowany dowcip, aby odsunąć od siebie ten temat, to podejrzenie, że też się jest ofiarą, skoro Ci dwaj chłopscy przez wiele lat ukrywali prawdę, nie umiejąc stawić czoła strasznej prawdzie, to ilu jeszcze ich jest, ilu sobie z tym nie poradzi,

  • evree

    0

    Mysle ze wypowiadac sie mozna tylko na podstawie wlasnych doswiadczen, nie mozna oceniac czlowieka skoro sie go osobiscie nie zna.

  • Gość: Gtd

    0

    Obejrzeć i wyciągnąć wnioski. Ehhh ludzie jednak nie używają mózgu. m.yout ube.c om/watch?time_continue=10&v=rgSbSotJgUY

  • Gość: :-(

    Oceniono 28 razy 0

    Dobrze że Michael tego nie dożył... Wszyscy ci pseudo przyjaciele boją się o własne kariery itd. Najpierw bronią potem się wycofują. Już kiedyś tak było że,, nim trzeci raz kur zapieje... Wyprzesz się mnie,,. I wy wszyscy dziwicie się że on wolał towarzystwo dzieci skoro od dorosłych dostawał tylko ciosy w plecy hmmm ja wcale. Michael spoczywaj w spokoju już Ci nic nie mogą zrobić...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX