Grażyna Błęcka-Kolska wspomina zmarłą córkę. "Kochała ludzi. Była bardzo bystra, spostrzegawcza i wnikliwa". Poruszające słowa

Grażyna Błęcka-Kolska długo nie mogła poradzić sobie ze śmiercią Zuzanny. Ostatnio udzieliła poruszającego wywiadu, w którym opowiedziała o córce.

Grażyna Błęcka-Kolska 24 lipca 2014 roku spowodowała wypadek samochodowy.

Zobacz wideo

W wyniku rozległych obrażeń zmarła jej 23-letnia córka Zuzanna. Aktorka przeszła wówczas załamanie nerwowe i na jakiś czas wycofała się z życia zawodowego. W najnowszym wywiadzie gwiazda filmu "Miszmasz, czyli kogel-mogel 3" sporo miejsca poświęciła wspomnieniom córki.

Grażyna Błęcka-Kolska wspomina zmarłą córkę

Aktorka po długiej przerwie wróciła do zawodu w 2018 roku. To właśnie wtedy wystąpiła w filmie swojego byłego męża, Jana Jakuba Kolskiego. Rola w "Ułaskawieniu" była dla niej formą terapii i sposobem radzenia sobie z tęsknotą za Zuzanną.

To była dla mnie terapia, mogłam swoją rozpacz i swój ból przekuć w jakąś emocję, którą ktoś zobaczy, ktoś się wzruszy, zastanowi, będzie bardziej uważny na życie. Moje dziecko było ze mną przez cały czas tego filmu i to jej zawdzięczam, jak przeszłam przez tę rolę – powiedziała w rozmowie z Wideoportalem.


Błęcka-Kolska chce, by pamięć o zmarłej córce była wieczna. Aktorka planuje wydać album ze zdjęciami autorstwa Zuzi.

Jest mnóstwo materiału. Mam nadzieję, że wydam katalog z jej zdjęciami. Miała cudowne oko. Widziała jak reżyser, jak operator, gdzie postawić kamerę. Kochała ludzi. Była bardzo bystra, spostrzegawcza i wnikliwa. Nadmiar dojrzała w tym młodzieńczym wieku – dodała aktorka.

Warto dodać, że córka Grażyny Błęckiej-Kolskiej i Jana Jakuba Kolskiego odziedziczyła po rodzicach pasję do filmu. Miała za sobą krótkie etiudy filmowe. Jednak jej największą pasją była fotografia.

AD

Więcej o: