Dorota Gardias zabrała 5-letnią córkę na manicure. Insta-matki grzmią: Przesada! Mają rację?

Jak wiadomo, insta-matki to znawczynie macierzyństwa. Tym razem postanowiły skomentować metody wychowawcze Doroty Gardias.

W porównaniu do większości celebrytek, Dorota Gardias stosunkowo rzadko pokazuje na Instagramie swoje życie prywatne. Od czasu do czasu chwali się co prawda zdjęciami z córką, jednak żadne z nich nie wzbudziło tylko kontrowersji co ostatnie.

Gardias z córką na paznokciach

Kilka dni temu pogodynka TVN-u pokazała fanom, jak spędza czas z 5-letnią Hanną. Mama postanowiła zapewnić swojej córce prawdziwie kobiecą rozrywkę i zabrała ją na manicure.

Zdjęcie opatrzyła żartobliwym cytatem nawiązującym do ich wizyty w salonie.

Haniu, jaki kolor? Brokatowe - napisała.

Insta-matki uznały, że 5-letnia córka Gardias jest za mała na to, by odwiedzać kosmetyczkę. W komentarzach wyraziły swoje niezadowolenie.

Co będzie robiła za 5, 10 lat.
Przepraszam, ale myślę że to lekka przesada...
Nie mam pytań - piszą.

Wiele matek stanęło jednak w obronie Gardias, pisząc że wspólny manicure to świetna forma spędzania wolnego czasu i żadna przesada. W końcu każda kobieta, nawet ta kilkuletnia lubi od czasu do czasu poczuć się jak dama. 

Hanna to owoc związku z Piotrem Bukowieckim. Obecnie partnerem Gardias jest Krzysztof Sawicki, prywatnie sprzedawca samochodów.

Więcej o:
Komentarze (23)
Dorota Gardias zabrała 5-letnią córkę na manicure. Insta-matki zareagowały od razu: Lekka przesada. Mają rację?
Zaloguj się
  • Gość: Pawwwle

    0

    "Kobieca rozrywka" Hahaha

  • Gość: Aśka

    Oceniono 2 razy 2

    A ja uważam, że fajne jest to, że spędza z córeczką czas. Inne kobiety jak idą do manikiurzystki to zostawiają dzieci w przedszkolu lub z opiekunką. A lakier, nawet z brokatem!!!, małej nie zaszkodzi. To jest znak czasów.

  • wkswks

    Oceniono 3 razy 3

    Jej sprawa , co sie małej stanie od odrobiny lakieru? Sa nawet specjalne dla dzieci. Ja tam wole zabrać dzieci na inna rozrywkę, ale na litość boska przeciez nie poszła z nią na browara!

  • Gość: Tyci

    Oceniono 1 raz 1

    O czym tu pisać jak nie ma o czym gadać Coz malowanie maleńkich paznokci....gorsze,ze dziecko ogląda tv „z nosem”przy ekranie Głupota poraża!

  • Gość: MichaU

    Oceniono 2 razy -2

    Wspaniała rozrywka-gratuluję! Siedzieć jak kołek z wystawionymi pazurami, patrzeć jak szlifują i piłują,jak pazurek znika a pojawia się obłoczek pyłku-fantastico!!!Już nigdy nie obejrzę meczu/nie pojadę w góry-wole pazury!!

  • Gość: Cerrie

    Oceniono 2 razy 2

    Ale macie problem. Matka tej małej jest pogodynką, więc malowanie paznokci i dbanie o ogólny wizerunek jest dla niej ważne. Córka jak każde dziecko chce naśladować matkę, i nie ma w tym nic złego. Ważne po prostu, aby umieć wyznaczać granice, na co dziecku pozwalać, a na co nie. Jeśli mała ma z tego frajdę i czuje się jak mała kobietka, to co nam do tego. Jako dziecko sama mamie podbierałam lakier do paznokci i je sobie sama malowałam udając, że jestem taka jak mama. A teraz wręcz nie cierpię malowania się, bo preferuję naturalny wygląd. Nie krytykujmy za byle co.

  • Gość: Oris

    Oceniono 8 razy 0

    Jaka matka taka córka. Matka, która czyta książki kupuje swojej córce książeczki, matka której podstawą życia jest uroda, zabiera córkę na malowanie paznokci. To normalne, a że głupie to ich sprawa. Nie każdy musi być naukowcem.

  • Gość: uczulony na tępe panienki

    Oceniono 4 razy -2

    Tepa gardias to swojego bachora na tepaka wychowuje.

  • Gość: M

    Oceniono 10 razy 0

    Nie przesadzajcie wiadomo że nie robiła małej hybrydy.Moja córka ma 8 lat i jak ma wolne od szkoły to też maluje jej paznokietki straszne mi rzeczy

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX