Justyna Żyła o reakcji dzieci na rozwód. "Nie widzę, by były nieszczęśliwe". Zapytaliśmy ją także o nową partnerkę skoczka

Justyna i Piotr Żyłowie w listopadzie tego roku uzyskali rozwód. Jak na tę sytuację zareagowały ich dzieci?
Zobacz wideo

Justyna Żyła w telewizji Active Family poprowadzi własny program "Justyna Żyła. Pierzemy brudy do czysta!". Będzie zachęcać jego bohaterów do zwierzeń na temat swoich problemów, by następnie pomóc wyjaśnić je z drugą stroną sporu.

ZOBACZ TEŻ:  Justyna Żyła będzie godzić w TV skłócone małżeństwa. Jej były mąż może się zdziwić! "Nie wiem, czy wie o programie"

Nikomu chyba nie trzeba przypominać, że Żyła ma na swoim koncie trudne rozstanie. Z hukiem rozwiodła się ze skoczkiem, Piotrem Żyłą. Na początku listopada Piotr i Justyna Żyłowie otrzymali rozwód za porozumieniem stron bez orzekania o winie. W związku z tym skoczek i jego już eksżona ustalili zasady, na jakich będą opiekować się dziećmi i podzielą się majątkiem.

O tym, jak na rozwód zareagowały ich dzieci, Justyna po raz pierwszy opowiedziała w rozmowie z Plotkiem.

Justyna Żyła o reakcji dzieci na rozwód

Generalnie będąc żoną sportowca, którego nie ma przez większość dni w roku... To nie było tak, że dzieciaki to odczuły, że go nie ma - mówiła Żyła.

Przyznała, że mają z ojcem dobry kontakt.

Piotrek się z nimi widuje, mamy podzielone obowiązki w miarę jego możliwości, bo wiadomo, że przy jego profesji jest ciężko z czasem - dodała.
Ja nie widzę, żeby one były nieszczęśliwe - podsumowała.

Justyna Żyła o kochance skoczka

Warto wspomnieć, że postach na Instagramie była żona skoczka wielokrotnie podkreślała, że przyczyną rozpadu ich małżeństwa jest osoba trzecia, sugerując, że skoczek miał kochankę.

Tak, to prawda, ten wasz wspaniały Piotr Żyła zostawił mnie i dzieci, bo tak nie potrafi żyć w rodzinie – pisała w lutym tego roku w pełnym rozgoryczenia wpisie.
Wyrzuciłam go z domu, jak mnie uprzejmie poinformował, że ma kochankę. Nie mam zamiaru już kłamać – dodała wówczas.

Jak dziś reaguje na tę kobietę? Jej odpowiedź nie była oczywista.

To znaczy... czy ja wiem... Padło też dzisiaj takie pytanie, czy ja go będę kochać jako człowieka. No pewnie, że tak. Tak samo jak kocham nasze dzieci i osoby z jego rodziny, bo są takie... - zmieniła temat Żyła.
Ale czy jest ciężko? Na pewno jest ciężko. No ale z biegiem czasu emocje opadają. Są pewne inne przemyślenia, analizy... Nie mówię, że jakieś tam dogłębne. Ja na razie żyję swoim życiem i jak na tę chwilę to czuję się szczęśliwa - dodała.

Zapytaliśmy ją także o przyszłość. Czy widzi siebie u boku jakiegokolwiek mężczyzny? Odpowiedź w naszym materiale wideo na górze strony.

Monika Maszkiewicz

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata show-biznesu, zaobserwuj nas na Instagramie >>>>>>

Więcej o: