Urszula Dudziak w szczerym wywiadzie o seksie po siedemdziesiątce: "Można wszystko"

Urszula Dudziak ma 75 lat i nie dość, że jest bardzo aktywna zawodowo, to zaraża pozytywną energią. W ostatnim wywiadzie, jakiego udzieliła "Pani" poruszyła tematy tematy trudne, o których dojrzałym Polkom niełatwo mówić.

Urszula Dudziak w wywiadzie dla "Pani" postawiła na szczerość i dobrze, bo dzięki temu poruszyła niewygodny dla wielu kobiet temat, jakim jest menopauza i starzenie się. Gwiazda ubolewa nad tym, jak społeczeństwo postrzega dojrzałe kobiety. Ona sama czuje się w wieku 75 lat szczęśliwa, świadoma, spełniona.

Stereotypowe wyobrażenie o kobietach po menopauzie jest... nieprawdziwe. To fantastyczny czas, doskonały na świadome, piękne przeżywanie - wyznała.
Jesteśmy wolne od zobowiązań, mamy odchowane dzieci, mąż w piachu (śmiech) - żartowała, mówiąc o dojrzałych kobietach.

Urszula Dudziak o fantastycznym seksie po menopauzie

Kompozytorka podkreśliła, że kiedy kończy się 75 lat, to życie wcale się nie kończy - wprost przeciwnie, dalej można czerpać z niego pełnymi garściami i cieszyć się życiem erotycznym. 

Możemy wszystko: robić striptiz, kiedy mamy ochotę... Ja i mój partner Bogdan jesteśmy przykładem na to, że bez względu na wiek można mieć satysfakcjonujący seks, który jest dopełnieniem wyjątkowo udanego związku - mówiła o swoim o 8 lat młodszym partnerze, który jest emerytowanym kapitanem żeglugi. 

75-letnia wokalistka kipiała energią i zachęcała kobiety, by nie tylko stawały się bardziej pewne siebie, ale też nie bały się działać. 

Jestem wielką zwolenniczką odzyskiwania głosu przez kobiety. Uważam, jednak, że już czas przestać się ograniczać do gadania, bo jak na razie niewiele z tego wynika. (...)  Czas, żebyśmy zaczęły przejmować władzę. 

Jesteśmy pod wielkim wrażeniem odwagi Urszuli Dudziak. Szkoda, że więcej gwiazd z taką łatwością nie mówi o trudnych sprawach związanych z przekwitaniem czy  starością. 

AG

Zobacz wideo
Więcej o:
Komentarze (64)
Tak szczera Urszula Dudziak jeszcze nie była. 75-latka opowiedziała o super seksie po menopauzie
Zaloguj się
  • Gość: Stefcia

    Oceniono 27 razy 25

    Pani Urszulo podziwiam Panią, czytam o tym co piszą, słucham wywiadów z Panią jestem pod wrażeniem .Też kiedyś marzyłam ,ze jak odchowam dzieci będę żyć dla siebie.Lata mijały los zgotował mi niespodziankę zachorowałam i wszystko potoczyło się z górki.Nic nie jest już piękne ,nie chce mi się dbać o siebie, ot po prostu dogorywam.Fajnie się czyta ,ale tylko czyta.ŻYCZĘ DUŻO ZDROWIA.

  • alexcomp

    Oceniono 39 razy 21

    Z punktu widzenia dojrzałego mężczyzny - seks z małolatką to jakby gryźć kwaśne jabłka i to dodatkowo w cudzym sadzie. Zaś seks z kobietą dojrzałą to jak jeść pełnymi garściami wiśnie w letnim słońcu prosto z drzewa. A słodki sok aż cieknie po brodzie. Wszystkiego najfajniejszego Pani Urszulo, Kapitanowi zaś jak najdłużej sprawnego masztu. Pozdrawiam.

  • hen354

    Oceniono 22 razy 18

    Jak dobrniecie przy odrobinie szczescia do 75 to z zazdroscia wspomnicie ten tekst.

  • Gość: ży

    Oceniono 23 razy 15

    Pani Urszulo, bardzo Panią lubię, ale z jednym się Pani zagalopowała. Z jednym, powiedzmy "żarcikiem" - cyt. "mąż w piachu". Żart nie jest śmieszny. Kobiety, które miały wspaniałych mężów a ich straciły nie uznają tego za żart. Poza tym, ok.

  • prawdziwek89

    Oceniono 19 razy 13

    Super babeczka. Dużo zdrówka

  • maj.basia

    Oceniono 12 razy 10

    Urszula jest jak dobre wino, które im starsze tym lepsze. Świetna kobieta !

  • ciagciulaciag

    Oceniono 10 razy 8

    Cóż za zgorszenie na forum! Bo przecież seks po polsku to tylko po bożemu,po ciemku, pod kołdra , po wódzie, z nieogolonymi facetem w brudnych skarpetkach. Żal pewnie za doope ściska i zazdrość ogarnia, ze taka stara baba się nie wstydzi i ma całkiem fajne życie. Widocznie jeszcze trochę nie dorośliśmy do nieskrępowanej dyskusji na ten temat. Jestem przekonany, ze w nadrobieniu zaległości pomogą nam nasi dudzpasterze, którzy korzystają z seksu niezależnie od wieku i płci partnerów igraszek pod sutanna.

  • Gość: mm...rr

    Oceniono 10 razy 8

    A ja czytając krytyczne wypowiedzi na temat Pani Urszuli uważam, że po prostu nie rozumiecie tego, o czym Ona mówi. Jestem dojrzałą kobietą, a miałam szczęście czuć się kochaną i kochać dopiero kiedy zbliżałam się do sześćdziesiątki. To miłość, akceptacja ze strony tej drugiej osoby daje nam poczucie szczęścia i potrzebę odwzajemnienia się tym samym. I wiek nie ma tu nic wspólnego..... a że otwarcie o tym mówi.. po prostu nie jest zakłamana i dodaje odwagi kobietom młodym i tym dojrzalszym, do mówienia o tym co czują,czego oczekują od partnera . BRAWO! Życzę Pani szczęścia na każdy dzień.

  • darmowy1

    Oceniono 11 razy 7

    Jak w amerykańskim fimie:

    - I bzykali się długo i szczęśliwie ! :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX