Barbara Kurdej-Szatan bawiła się tak dobrze, że przestała kontrolować, co nagrywa. Filmy zobaczyła rano i mina jej zrzedła

Wiemy, jak wyglądała oficjalna część imprezy urodzinowej "M jak Miłość", a jak gwiazdy się bawiły, gdy zakończyły pozowanie na ściance? Barbara Kurdej-Szatan uchyliła rąbka tajemnicy, później trochę tego żałowała.
Zobacz wideo

W piątek odbyła się impreza z okazji 18. urodzin "M jak Miłość". W wydarzeniu wzięli udział aktorzy i mnóstwo innych osób związanych z produkcją. Przybyła również Barbara Kurdej-Szatan, która bawiła się tego wieczoru znakomicie. Przekonaliśmy się o tym oglądając jej InstaStory.

Barbara Kurdej-Szatan na urodzinach "M jak Miłość"

Kiedy z imprezy zniknęli fotoreporterzy, a w głośnikach zabrzmiała muzyka, gwiazdy weszły na parkiet i zaczęły prawdziwą zabawę. Barbara Kurdej-Szatan postanowiła relacjonować wszystko na swoim InstaStory. Nie zabrakło wygłupów z mężem, Rafałem Szatanem, filmików z serialową koleżanką, Joanną Kuberską oraz szalonych pląsów na parkiecie.

Ja chciałam powiedzieć, że mój mąż zbija bąki. Nie chce tańczyć - droczyła się z mężem aktorka.
Podąża do mnie Joanna Kuberska, gdyż  jest bardzo piękną kobietą... Co chcesz Joasiu? Jakoś ku*wa wszyscy zniknęli! Przeklinam... - powiedziała później.

Barbara Kurdej-Szatan komentuje plotki o ciąży

Aktorka odniosła się też do plotek na temat swojej rzekomej ciąży:

Drodzy państwo chciałam oficjalnie powiedzieć, że nie jestem w ciąży. Okazuje się, że nawet produkcja "M jak miłość" się bała. Jak się brzucha nie wciągnie, to od razu się jest w ciąży. Biedne my kobiety! - powiedziała Barbara Kurdej-Szatan

Trudno się nie domyślić, że aktorka bawiła się tak dobrze, że niespecjalnie myślała o tym, co wrzuca na Instagram. Moment refleksji przyszedł rano po przebudzeniu. Po obejrzeniu nagrań z imprezy, Barbara Kurdej-Szatan miała dość niewyraźną minę.

Barbara Kurdej-Szatan tłłumaczy się z InstastoryBarbara Kurdej-Szatan tłłumaczy się z Instastory fot.Instagram/kurdejszatan

Aktorka przyznała, że nie miała kontroli nad tym, co publikowała na swoim profilu.

Właśnie obejrzałam filmiki z wczoraj. Hm... Zawsze jak się upijam to wrzucam jakieś durne filmiki - powiedziała.

Gwiazdę starał się pocieszyć Maciej Musiał, choć - naszym zdaniem - niepotrzebnie! Cenimy Barbarę Kurdej-Szatan za ogromny luz i dystans do siebie. Podobnego zdania był Musiał:

Ale to jest wspaniałe właśnie. Ludzie cię poznają wtedy taką, jaka jesteś.
Sama się wtedy poznaję - wyznała żartobliwie Basia.
Ale, ale, co? Myśleliście, że się upiłam i nie przyjdę do pracy? Nic bardziej mylnego. Zaczęliśmy próby do półfinału Voice'a - dodała potem.

Niech pierwszy rzuci kamieniem, komu nigdy nie zdarzyło się dobrze bawić przy świadomości, że nazajutrz czeka go praca. A Basię serdecznie pozdrawiamy!

KS