Wojewódzki zapewnia, że jego program nie jest seksistowski. "Kobiecość można świętować na wiele sposobów". Czy aby na pewno?

Kuba Wojewódzki w ramach promocji swojej autobiografii opowiedział o "wodziankach". Jaki ma stosunek do roznegliżowanych kobiet w jego programie?
Zobacz wideo

Kuba Wojewódzki jest w trakcie promowania swojej autobiografii. W związku z tym udzielił wywiadu dla "Wysokich Obcasów". W rozmowie zostały poruszone m.in. kwestie feministyczne.

Kuba Wojewódzki mówi o feminizmie

Kuba Wojewódzki, Marta Wodzianka, Paweł KukizKuba Wojewódzki, Marta Wodzianka, Paweł Kukiz TVN-X-news

Mój program jest kamyczkiem rewolucji seksualnej, także dzięki niej. Nikt o seksie nie rozmawia, a jak próbuje, to seksualność wstydliwie zmienia się w "TE sprawy". Ja w programie rozmawiam. Uczę, że seksualność, seksowność nie musi być obciążona winą, wykorzystaniem, przemocą. Bo jest piękną i radosną częścią naszego życia. Napisałem o seksie dużo w książce, nawet w patologicznym wydaniu, bo to uczy mówienia o nim. Rozbrajania z tabu fałszywej moralności. Trzeba o nim mówić - wyznał.

Wyznał też, że nie traktuje przedmiotowo roznegliżowanych pań w jego programie. Dodał też, że nikt nie zmusza ich do udziału w show. Według niego są świadome swojego piękna i kobiecości i dlatego chcą to eksponować.

To nie jest przejaw seksizmu, tylko świadomości dorosłego życia. Przyszła do mojego programu Dorota Wellman i próbowała wodziankę wyzwalać. Nawet jej nie zapytała, czy tego chce, nie dała jej podmiotowości. A jej podmiotowość polega na tym, że jest piękną kobietą, która swoją kobiecość chce eksponować właśnie w taki sposób. Bo ma do tego prawo. Tak, jest u mnie roznegliżowana dziewczyna, ale ja nie traktuję jej przedmiotowo. Przed przyjściem każdej nowej wodzianki mam odprawę w produkcji, że to koleżanka z pracy. Nie ma mlaskania, zaczepiania ani opowiadania dowcipów. Kobiecość można świętować na wiele sposobów. Nie budujmy frontu wyzwolenia pięknych dziewcząt z ich seksualności, bo one tego nie chcą i nie oczekują - tłumaczy.

Kuba Wojewódzki, Marta Wodzianka, Ola CiupaKuba Wojewódzki, Marta Wodzianka, Ola Ciupa TVN/ X-news

Choć Wojewódzki zapewnia, że nie zaczepia koleżanek z pracy, to wiele razy można było usłyszeć na antenie, jak zwraca się do nich, np. kotku. Też się tak zwracacie do swoich współpracowników i uważacie, że to normalne? Okej, może i "wodzianki" same chcą występem w programie zyskać rozgłos, ale patrzenie na to, jak czasem i goście rozbierają je wzrokiem, jest niesmaczne. Po co więc promować takie zachowania? Bo dla nas to żaden przykład edukacji seksualnej. 

Kuba Wojewódzki, Marta Wodzianka i Piotr GłowackiKuba Wojewódzki, Marta Wodzianka i Piotr Głowacki TVN/X-News

MT

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata show-biznesu, zaobserwuj nas na Instagramie>>>

Więcej o: