"Ameryka Express". Widzowie oburzeni po odpadnięciu Chajzerów. Atakują produkcję. "To złamanie regulaminu!"

"Ameryka Express". W ostatnim odcinku odpadli Zygmunt i Filip Chajzer. Zdaniem widzów - niesłusznie. Na oficjalnym profilu programu zawrzało.

W ostatnim odcinku programu "Ameryka Express" uczestnicy mieli za zadanie pocałować w usta po trzy przypadkowe osoby. Nie wszyscy jednak wykonali je poprawnie. Fit Loversi całowali przez kartkę, a Maciek Musiałowski - w policzek. Pomimo tego, że Zygmunt i Filip Chajzer spełnili warunki zadania, to właśnie oni odpadli.

Zobacz: "Ameryka Express". Uczestnicy, by wykonać zadanie musieli pocałować Peruwiańczyków. Widzowie oburzeni zachowaniem dwóch par

"Ameryka Express". Zygmunt i Filip Chajzer odpadają z programu

Kiedy Zygmunt i Filip Chajzer odpadli, w internecie zawrzało. Widzowie uważają, że było to niesprawiedliwe. Swoje niezadowolenie wyrazili na oficjalnym profilu programu na Facebooku. Zarzucili produkcji, że powinni zdyskwalifikować pary, które zmieniły zasady, a nie pozwolić na to, żeby odpadli Chajzerowie.

Odpadli najlepsi. Wskazówka dla twórców: w kolejnej edycji pilnujcie, czy uczestnicy wykonują prawidłowo zadania. Dwie pary nie przestrzegały zasad.
Jakbyście wywalili tych, co złamali regulamin, to teraz byście nie musieli płakać za Chajzerami, Ameryko Express.
Skoro są reguły i zasady oraz regulamin, to chyba wszyscy uczestnicy powinni się tego trzymać, tak? 2 pary wykonały zadanie źle. Zadaniem było pocałować w usta, a nie w policzek, czy też przez kartkę. Jak dla mnie to złamanie regulaminu! - piszą.

Zobacz też: Typowy Janusz za granicą, czyli rzecz o Filipie Chajzerze w "Ameryka Express"

Nie ukrywają też, że dla wielu to właśnie oni byli faworytami. Teraz mają nadzieję, że wygra Tomasz Karolak i jego kolega. A wy co o tym myślicie? Uważacie, że niesłusznie odpadli?

Ameryka Express odcinek 10. Co się wydarzyło?

Zadanie z całowaniem przypadkowych osób w usta było jak zwykle tylko jednym z kilku. W 10. odcinku pierwsza misja była wyjątkowo prosta - wystarczyło dotrzeć do punktu docelowego, którym był niewielki sklepik. Pierwsza para, której się to udało (Maciek Musiałowski i Anna Małysa), w nagrodę spędziła noc w luksusowym hotelu w Limie. Walka o amulet rozegrała się na owocowym targu. Maciej Musiałowski i Anna Matysa oraz duet Fit Lovers budowali tam jak najwyższą wieżę ze skrzynek. Zwyciężyli tu Fit Lovers.

Ostatnią misją było całowanie trzech przypadkowych osób w usta - i to właśnie wyniki tej misji miały przesądzić o wyeliminowaniu jednej z par. Z 10. odcinka "Ameryka Express" odpadł Zygmunt i Filip Chajzer.

AW