Anna Lewandowska dostanie własny program w TV? Jedna z polskich stacji "ma na nią chrapkę". "Ludzie ją uwielbiają"

Anna Lewandowska w ostatnim czasie próbuje swoich sił jako dziennikarka. Jak donosi magazyn "Flesz", być może już niedługo dostanie własny program w telewizji. Nina Terentiew w rozmowie z dwutygodnikiem wyraziła szczere chęci.

Anna Lewandowska nie narzeka, że jest nazywana "żoną Roberta Lewandowskiego", ale podkreśla, że to nie jej jedyna "rola" w życiu. Ma dobrze prosperującą firmę i zatrudnia sto osób. Jej osobista kariera najwyraźniej nabiera rozpędu. 

Anna Lewandowska jako dziennikarka 

Trenerka prężnie rozwija swój portal "Baby by Ann", na którym przeczytamy przeróżne porady oraz rozmowy ze znanymi w świecie show-biznesu mamami.

Ostatnio Lewandowska otworzyła nowy cykl wywiadów "Sztuki walki", w których sama występuje w roli dziennikarki. 

W tym cyklu chcę pokazywać różne mamy, różne historie (…), również różne problemy. Tym, co łączy Was, wszystkie "Sztuki walki", jest uśmiech i pozytywna energia, które są ogromnym wsparciem i inspiracją dla innych kobiet, innych mam - tłumaczyła na blogu Lewandowska.

Przeprowadziła już trzy rozmowy, z Karoliną Królik, mamą małej Jagody, która ma zespół Downa, z Martą Hetmaniak, matką trójki dzieci walczącą ze zbędnymi kilogramami oraz z Martyną Wojciechowską (której chyba nikomu nie trzeba przedstawiać).

 

Anna Lewandowska dostanie program w telewizji?

Trzeba przyznać, że Ania ma łatwość w rozmowie z ludźmi. Szybko nawiązuje z nimi bliski kontakt, co przekłada się na ciekawe i emocjonalne wypowiedzi jej rozmówczyń. Jak się okazuje, wywiady pisane to być może dopiero początek jej dziennikarskiej kariery! W rozmowie z "Fleszem" Nina Terentiew, która aktualnie jest dyrektor programową telewizji Polsat, wyznała, że chciałaby ją zobaczyć w telewizji. 

Telewizja widziałaby Anię w każdej postaci! Jest miła, utalentowana i ludzie ją uwielbiają - wyznała Nina Terentiew.

Joanna Borowiec, szefowa telewizji Polsat Cafe, wyznała, że ona także patrzy na żonę Lewandowskiego przychylnym okiem. Uważa jednak, że na własny talk-show jest jeszcze za wcześnie. 

Obawiam się, że na prowadzenie własnego talk-show jeszcze jest za wcześnie. Robienie dobrych wywiadów jest sztuką. Musiałby być to program, w którym Ania wykorzysta swoje atuty, będzie autentyczna i tym podbije serca widzów – mówi Borowiec.

A wy, co o tym myślicie? Chcielibyście zobaczyć Lewandowską w jej własnym programie?

MM

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata show-biznesu, zaobserwuj nas na Instagramie >>>>