Marcin Prokop po metamorfozie. Brody nie ma, wąs został. "Romuald Traugutt czy Dawid Podsiadło z chorą tarczycą?"

Marcin Prokop nie ma już brody. Ma natomiast wypielęgnowane wąsy, z których sam żartuje na Instagramie. Przyrównał się do Dawida Podsiadło z chorą tarczycą. Ale internauci mają jeszcze lepsze określenia na jego nowy wygląd.

Marcin Prokop w poniedziałkowym wydaniu "Dzień dobry TVN" zaskoczył wszystkich swoim nowym wizerunkiem. Dziennikarz zrezygnował z brody, zostawił tylko wąsy.

Z dystansem podszedł do tej metamorfozy i sam śmieje się z siebie na Instagramie.

Marcin Prokop jak Dawid Podsiadło?

Trwają próby ustalenia tożsamości typa obok pani Dorotki. Romuald Traugutt? Raoul Duke z "Las Vegas Parano"? Dawid Podsiadło z chorą tarczycą? Niemiecki zboczeniec? Wszelkie tropy i podpowiedzi mile widziane - napisał Prokop pod zdjęciem.
 

W komentarzach pojawiły się jeszcze inne porównania. 

Janusz po wizycie u barbera - czytamy.
Dawid Podsiadło z chorą tarczycą zrobił mi poranek.
Wygląda jak detektyw z "Narkosa".
Zorro bez maski.
Wojciech Jaruzelski... za młodu. 
Ferdek Kiepski.
Z taki wąsem mógłbyś być Alfonsem.
Ten wąs niejedną... trząsł.
Latynoski żigolo.
Młody Ojciec Chrzestny!
Sławomir.
Rogucki.

Które określenie wydaje się wam najtrafniejsze?

embed

MM