Andrzej Sołtysik został zapytany o męskie gadżety. Zaczął od wyliczenia... żony. Serio?!

Andrzej Sołtysik podczas wywiadu z Newseria Lifestyle został poproszony o wymienienie męskich gadżetów. Odpowiedź dziennikarza okazała się żałosna i szowinistyczna.

Andrzej Sołtysik od lat sprawdza się w roli dziennikarza. Tym razem jednak role odwróciły się i prowadzący "Dzień Dobry TVN" sam miał udzielić kilku odpowiedzi podczas rozmowy z portalem Newseria Lifestyle.

Andrzej Sołtysik szowinistycznie o kobietach 

Andrzej Sołtysik został zapytany o to, co zaliczyłoby się do męskich gadżetów i dodatków, które są nieodłącznym elementem męskiej garderoby. 

I w tym momencie dziennikarz zaskoczył wszystkich, bo zamiast powiedzieć o krawatach, spinkach czy garniturach zaczął od... wymienienia żony. Według prezentera to kobieta jest takim ważnym elementem:

Dobrze ubrana żona to jest element bardzo, bardzo ważny. Serio mówię, a poza tym, jeśli chodzi o mnie, to najbardziej męskim gadżetem dla mnie jednak pozostaje samochód – powiedział w rozmowie z Newseria Lifestyle.

Sołtysik nie wydawał się w żaden sposób skrępowany czy zażenowany swoją wypowiedzią. Filmoznawca kontynuował i wyglądał tak, jakby nie zdawał sobie sprawy z tego, że właśnie uprzedmiotowił kobiety. 

Chwilę później dziennikarz, obok żony i samochodu, zaliczył do męskich gadżetów brodę, zarost, fryzurę i zegarek. Przeprosił też widzów za to, że nie jest ogolony. 

Szkoda, że nie przyszło mu do głowy, by przeprosić za mało elegancką wypowiedź. 

AG

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.