Pogrzeb syna Leszka Millera. Były premier wygłosił wzruszające pożegnanie: "Ja z żoną pytamy: "dlaczego umarłeś?"

Pogrzeb Leszka Millera Juniora odbył się 1 września. Jego ojciec wygłosił wzruszającą mową pogrzebową.

Syn Leszka Millera zmarł tragicznie w wyniku samobójstwa w ostatnią niedzielę sierpnia. Pogrzeb odbył na cmentarzu w Żyrardowie, gdzie urna z prochami zmarłego spoczęła w rodzinnym grobowcu.

Leszek Miller przerywa milczenie

Leszek Miller po raz pierwszy od śmierci syna umieścił wpis w sieci. W piątek na swoim koncie na Twitterze napisał kilka poruszających i smutnych zdań:

Wczoraj ostatni raz ucałowaliśmy Leszka. Jutro urna z Jego prochami spocznie obok ukochanej Babci. Dziękujemy bardzo za wszystkie słowa wsparcia i żalu. Dziękujemy kardynałowi Krajewskiemu z Watykanu za słowa pocieszenia i modlitwę z papieżem Franciszkiem w intencji Syna.

Pogrzeb Leszka Millera Juniora

Pogrzeb Leszka Millera Juniora odbył się w sobotę 1 września o 10.30 w Żyrardowie. Tam złożono urnę z prochami zmarłego w rodzinnym grobie, zaraz obok jego ukochanej babci, donosi Fakt.

Na miejscu była obecna rodzina zmarłego, córka Monika Miller oraz rodzice, Leszek Miller i Aleksandra Miller. Na miejscu nie zabrakło posłów z SLD i aktorów. Wśród żałobników znaleźli się m.in. Daniel Olbrychski i Jerzy Wenderlich.

Leszek Miller wygłosił w trakcie ceremonii pożegnalne przemówienie, relacjonuje przebieg ceremonii Fakt:

35 lat temu stałem tu z małym chłopcem. Przy tym grobie, gdzie grzebaliśmy babcię mojego syna, a moją mamę Annę. I wtedy mój syn przez łzy mówił: "Babciu, dlaczego umarłaś?". Dziś nasz syn u boku swojej babci przejdzie do wieczności, a ja z żoną pytamy: "Dlaczego umarłeś?". To pytanie będzie nas dręczyć przez całe życie. 

Były premier tak pożegnał się z synem:

Za każdym razem, gdy umiera ktoś nam szczególnie bliski, umiera część każdego z nas. Mój drogi Leszku, musimy cię dziś tu zostawić, ale zawsze będziesz w naszym wspomnieniu i zawsze będziesz naszą miłością.

Leszek Miller Junior nie żyje

O śmierci Leszka Millera Juniora poinformowała jako pierwsza jego córka, Monika Miller. Umieściła wpis na Instagramie. Więcej o okolicznościach jego tragicznej śmierci opowiedziała partnerka zmarłego, Katarzyna. W rozmowie z Wirtualną Polską opisała, co się stało przed jego śmiercią.

Mężczyzna zmagał się z depresją od długiego czasu. Wieczór przed samobójczą śmiercią pokłócił się z ukochaną. Przez to spali w różnych pokojach, czego ona teraz żałuje:

Spałam na dole, bo mieliśmy sprzeczkę, a on był wtedy u góry. Jeszcze koło 2-3 w nocy zszedł na dół i potem zamknął się w sypialni na górze. Potem rozegrał się horror, najgorszy jaki można sobie wyobrazić. Żałuję, że nie poszłam spać na górę. Może by inaczej to się potoczyło - wyznała w rozmowie z WP.

To ona znalazła jego ciało. Leszek Miller Junior powiesił się, co potwierdziła prokuratura. Jego ciało zostało skremowane.

JAB

Więcej o: