Odeta Moro jest jeszcze w szpitalu z synkiem. Dziennikarka pokazała, co dostała na śniadanie. To jakiś żart

Odeta Moro po raz drugi została mamą. Dziennikarka pokazała kolejne zdjęcia swojego nowo narodzonego syna. Przy okazji podzieliła się też widokiem szpitalnego śniadania.

Odeta Moro po raz drugi została mamą. 27 sierpnia powitała na świecie synka, Lwa. Dziennikarka przebywa ciągle w szpitalu. Na Instastory pochwaliła się posiłkiem, który dostała na śniadanie.

Odeta Moro pokazała kolejne zdjęcia swojego synka

Odeta Moro jest już po porodzie. Kiedy maluszek spał, prezenterka poświęciła kilka chwil i wrzuciła nowe zdjęcia synka.

Przy okazji Moro pokazała, co dostała na pierwsze śniadanie. Okazuje się, że po porodzie świeżo upieczona mama otrzymała skromny posiłek. Na zdjęciu widzimy kromkę chleba, maluteńką kostkę masła i biały twaróg.

Pierwsze śniadanie! Szpitalne? Nieważne! Smakuje najlepiej... - napisała.

>>>Odeta Moro jest jeszcze w szpitalu z synkiem. Zobacz zdjęcia<<<

Trudno zaspokoić głód tak niewielką porcją jedzenia. Zwłaszcza w pierwszych dniach po porodzie. Jednak wszystko wskazuje na to, że Odeta kompletnie się tym nie przejmuje i cieszy się, że powitała na świecie swoją pociechę.

Życzymy mamie i maluszkowi wszystkiego, co najlepsze!

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata show-biznesu, zaobserwuj nas na Instagramie>>>

JAB

Więcej o:
Komentarze (109)
Odeta Moro jest jeszcze w szpitalu z synkiem. Dziennikarka pokazała, co dostała na śniadanie
Zaloguj się
  • Gość: Monika

    Oceniono 25 razy 25

    To nie żart tylko rzeczywistość 😁

  • lovepeacemusic

    Oceniono 80 razy 74

    Zawsze mnie śmieszyly opinie fachowców, jak to ważna jest dieta, szczególnie w rekonwalescencji. A potem szara polska rzeczywistość szpitalna z jej słodką herbata, bialym chlebem, margaryną i mortadela, przy zerowym wkładzie warzyw i owoców, soków. Mam podobne odczucia, jak słyszę od nich, że powinniśmy się badać, koloniskopia, mammografia, usg itp. Wy nie macie poczucia, że robią z nas idiotow?

  • Gość: Dietetyk

    Oceniono 19 razy -3

    Śniadanie jak na standardy szpitalne, to nie restauracja hotelowa. Nie jeden emeryt tak się żywi w domu! Zejść celebryty na ziemię proponuje!

  • Gość: dorota

    Oceniono 44 razy 34

    nieważne pisze się łącznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1

  • gangut

    Oceniono 19 razy -7

    Jak się celebrytce nie podoba to niech sobie zapłaci za poród w prywatnej klinice.

  • Gość: Ugdde

    Oceniono 20 razy 8

    Ojejej niech jeszcze pokaże sam przebieg porodu

  • Gość: Gość D

    Oceniono 23 razy 23

    Niestety w szpitalu nie uraczy się rarytasami - chlebek pszenny, pseudo masło i pseudo wędliny to jest standard aaaaa i zapomniałam o plasterku pomidora albo 3 plasterkach ogórka, bo przecież witaminy są najważniejsze:)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX