Mateusz z "Gogglebox" schudł 130 kg. Teraz wyznał, jak tego dokonał. "Próbowałem miliona diet, ale u mnie to nie skutkowało"

Mateusz Borkowski "BigBoy" znany z programu "Gogglebox. Przed telewizorem" na TTV schudł 130 kilo. Dopiero teraz zdradza, jak zrzucił wagę.

Mateusz Borkowski, znany również jako BigBoy, stał się populary za sprawą programu "GoogleBox. Przed telewizorem" w TTV. Borkowski od lat zmagał się z otyłością. Jednak dwa lata temu postanowił zmienić swoje życie i zdecydował się schudnąć. Niestety sama dieta i ćwiczenia nie przynosiły zamierzonych efektów. Jak więc "BigBoy" schudł aż 130 kilogramów i przeszedł taką godną podziwu metamorfozę? 

Mateusz Borkowski "BigBoy": jak schudł 130 kilogramów?

Mateusz Borkowski dla wielu stał się wzorem do naśladowania. Pokazał, że chcieć znaczy móc. Jego metamorfoza jest niesamowita. Dlatego sympatyczny gwiazdor "Gogglebox" coraz częściej pojawia się w mediach i opowiada o swojej walce z otyłością.

Ostatnio został zaproszony do studia "Dzień Dobry TVN", gdzie opowiedział, jak zmienił swoje życie o 180 stopni.

Mam 196 cm wzrostu. Przy pierwszej wizycie u lekarza ważyłem 229 kg. Teraz ważę 96 albo 97 kg, nie ważę się już - wyznał szczerze w programie. 

Mateusz Borkowski z "Gogglebox" o powodach poddania się operacji 

"BigBoy" w wywiadzie dla Party.pl przyznał, że powodem jego metamorfozy nie była chęć zaimponowania kobietom ani poprawa samooceny. Chodziło o to, by zadbać o swoje zdrowie. Poza tym otyłość przeszkadzała mu w codziennych czynnościach, takich jak choćby wynoszenie śmieci. 

Mateusz Borkowski wyznał także, że zdecydował się na operację żołądka. Nie była to prosta i szyba decyzja:

Jasne, że próbowałem miliona diet, na własną rękę różnych sportów, ćwiczeń, ale u mnie to nie skutkowało. A operacja zmusza cię do tego, żeby zdać sobie sprawę ze skali problemu. I jest ostatecznością. Jak się ją zaprzepaści to już nic nie pomoże - wyznał w wywiadzie z Party.pl

Borkowski dodał też, że operacja wiązała się z wieloma wyrzeczeniami i ciężką pracą:

Ci co mówią, że to pójście na łatwiznę nie wiedzą, jaka to jest ciężka decyzja i co trzeba przejść, żeby ją przeprowadzić.(...) Wszyscy myślą, że to jest ot tak - zrobił sobie operację i schudł. To jest taka sama praca nad sobą jak przy zwykłym odchudzaniu. 

Za Mateuszem Borkowskim daleka droga, choć on sam przyznaje, że walka z otyłością nie kończy się nigdy, o czym pisaliśmy jakiś czas temu. Cały czas uważa na to, co je i rezygnuje z fast foodów oraz słodyczy.Teraz przed Mateuszem kolejne ważne kroki - znalezienie nowego pseudonimu i sukcesywna wymiana garderoby na... mniejszą. 

AG