"Nasz nowy dom". W takich warunkach ciężko było o normalne życie. Na szczęście Dowbor zrobiła z tego domu perełkę

W ostatnim odcinku "Naszego nowego domu" byliśmy świadkami niesamowitej metamorfozy domu w Wąwolnicach. Ekipa Katarzyny Dowbor jak zwykle nie zawiodła uczestników programu.

W czwartek został wyemitowany ostatni w tym sezonie odcinek "Naszego nowego domu". Tym razem Katarzyna Dowbor z ekipą odwiedziła Wąwolnice niedaleko Lublina. To tam w maleńkim domku mieszkają dziadkowie z pięcioletnią wnuczką. Pan Zenon i pani Bogusia wychowują małą Patrycję. Jej ojciec z powodu przewlekłej choroby przebywa w szpitalu, matka ją zostawiła, a brat przebywa w domu dziecka. Dziadkowie mogliby się nim zaopiekować, gdyby nie fatalne warunki w domu.

Rodzina mieszkała w połowie budynku, a powierzchnia mieszkalna składa się z przedsionka i jednego pomieszczenia. Nie ma wody, kuchni ani łazienki. W takich warunkach trudno o normalne życie. Na szczęście z pomocą ruszyła ekipa Dowbor, a Maciej Pertkiewicz, architekt programu, na tej małej przestrzeni znalazł miejsce na łazienkę i pokój dziecięcy.

>>> ZOBACZ DOM PRZED I PO REMONCIE <<<

Dom pana Zenona i pani Bogusi zmienił się nie do poznania! My jesteśmy pod szczególnym wrażeniem zagospodarowania strychu i zmiany go w pokój małej Patrycji.

A Wam jak się podoba?

OG

Więcej o: