Justyna Żyła zabrania dzieciom kontaktów z ojcem? "Dobro Karolinki i Kubusia jest dla mnie najważniejsze". Ale to nie wszystko

Justyna Żyła kolejny raz zabrała głos w sprawie kryzysu z mężem. W rozmowie z jednej z gazet powiedziała, że wierzy, że Piotr wróci do rodziny.

O kryzysie w małżeństwie Piotra i Justyny Żyłów wiadomo od lutego. To wtedy ona zarzuciła mężowi, że zostawił ją z dziećmi i spotyka się z inną kobietą. Od tej pory zaczęło się medialne pranie brudów, które ciągnie się do dziś.

Kilka dni temu "Twoje Imperium" podało, że skoczek wysłał żonie pismo przedprocesowe dotyczące kwestii ustalenia jego kontaktów z dziećmi. Wcześniej Justyna zarzucała mu, że zupełnie się nimi nie interesuje, czemu zaprzeczyła jego matka oraz on sam. Jak podaje tygodnik, Żyła nie ma zakazu widywania się z dziećmi, jednak chce to robić na swoich warunkach - to one mają przyjeżdżać do niego.

Piotrek w każdej chwili może odwiedzić je w domu. Problem polega na tym, że on nie chce przyjechać do Wisły. Woli, żeby dzieci spotykały się z nim w jego nowym domu, w którym mieszka z kochanką. Ale Kuba i Karolina nie chcą widywać tej pani - podaje tygodnik.

Justyna, Piotr Żyła z dziećmiJustyna, Piotr Żyła z dziećmi Instagram/piotr_zyla_official

Justyna Żyła skomentowała kwestię widywania dzieci w rozmowie z "Fleszem".

Dobro Karolinki i Kubusia jest dla mnie najważniejsze. Nigdy nie zabraniałam Piotrkowi widywać się z dziećmi i nie zamierzam tego robić. One potrzebują ojca, ale nie takiego, który zabierze je od święta na lody czy obiad. Tylko takiego, który z nimi będzie - powiedziała.

Czy skoczek wróci do swojej rodziny? Justyna szczerze w to wierzy.

Wierzę w słowa przysięgi małżeńskiej i w to, że mój mąż zrozumie, że rodzina to najwyższa wartość i warto o nią walczyć.

Jak widać to nie koniec medialnego rozstania Żyłów. Czy uda im się dojść do porozumienia? Patrząc na rozwój wydarzeń z pewnością niedługo się tego dowiemy.

OG

Oni kiedyś byli razem. Zapomniane związki show-biznesu