Kolejne kłopoty Meghan Markle. Do sieci wyciekły jej półnagie zdjęcia. Jest komentarz Pałacu Kensington

Jeden z portali opublikował półnagie zdjęcia narzeczonej księcia Harry'ego, Meghan Markle. Pałac Kensington skomentował sprawę.

To nie był łatwy tydzień dla Meghan Markle. Najpierw otrzymała oświadczenie od Królowej Elżbiety, które wyraźnie pokazuje dezaprobatę monarchini do przyszłej księżnej, a później pojawiła się informacja, że do sieci wyciekły jej półnagie zdjęcia.

Fotografie Meghan Markle topless pojawiły się na portalu "Celeb Jihad". Cztery zdjęcia według strony są tylko "podglądem", a więcej materiału ma ukazać się wkrótce. Nie jest jasne, skąd pochodzą zdjęcia, ale wyraźnie widać na nich twarz narzeczonej księcia Harry'ego i wydają się prawdziwe.

Strona, która dodała zdjęcia jest znana z publikowania wielu nagich zdjęć celebrytów, które wyciekły do sieci. W przeszłości zdarzyło się to Taylor Swift czy Megan Fox. Z tego powodu "Celeb Jihad" ma na koncie wiele rozpraw sądowych.

Portal "The Blast" skontaktował się z Pałacem Kensington po komentarz. Rzecznik odpowiedział krótko, że zdjęcia są fotomontażem.

Zanim Meghan Markle została narzeczoną księcia Harry'ego, znana była głównie jako aktorka serialu "W garniturach" (ang. "Suits"). Chętnie rozbierała się na ekranie i brała udział w scenach seksu. Właśnie to, że nie wstydziła się pokazywać ciała, oburzało speców od protokołu Pałacu Buckingham. Media donosiły, że królowa Elżbieta długo nie mogła się do niej przekonać i nie chciała jej w rodzinie królewskiej.  

To nie pierwszy raz, kiedy pojawiają się doniesienia o rozbieranych zdjęciach kogoś z otoczenia rodziny królewskiej. 6 lat temu francuski magazyn "Closer" opublikował roznegliżowaną księżną Kate. Zdjęcia były zrobione przez paparazzi, kiedy Kate wraz z księciem Williamem bawiła się na wakacjach. Wtedy potwierdzono, że są one autentyczne, a książęca para złożyła pozew o naruszenie dóbr osobistych.

OG

Więcej o: