Magdalena Cielecka szczerze o molestowaniu: Mnie także składano takie propozycje. Mówi też o rozbieraniu się przed kamerą

Magdalena Cielecka udzieliła wywiadu dla "Twojego Stylu", w którym opowiedziała o akcji #metoo, molestowaniu w branży filmowej oraz rozbieranych scenach.

Od wielu miesięcy nie cichnie afera wokół Harveya Weinsteina. Sprawa zaowocowała akcją #metoo (#jateż), która ośmieliła wiele molestowanych osób do podzielenia się swoją historią. W polskim show-biznesie zjawisko oferowania ról za seks również nie jest czymś obcym, a ostatnio coraz więcej osób decyduje się mówić o tym głośno. 

Teraz do tego grona dołączyła Magdalena Cielecka, która opowiedziała o tym w najnowszym wywiadzie dla "Twojego Stylu". Ujawniła, że zdarzało jej się zostawać w pokojach hotelowych reżyserów. Aktorka, znana z poparcia dla ruchów feministycznych, dodała, że przypominanie sobie o zdarzeniach sprzed 20 lat budzi jej podejrzenia i zdziwienie.

Teraz dużo mówi się o przemocy wobec aktorek, przypadkach molestowania. Dziwi mnie trochę i wzbudza moje podejrzenia, gdy aktorka po 20 latach przypomina sobie, że producent położył jej rękę na kolanie, że ktoś proponował jej, żeby wpadła do niego do pokoju hotelowego. Mnie także składano takie propozycje. I jeśli chciałam w tych pokojach zostawać, zostawałam. A jeśli nie - wychodziłam. Byłam dorosła. Biorę za to odpowiedzialność - wyznała.

Przyznała też, że wielokrotnie była stawiana w niezręcznej sytuacji i mimo swobodnego podejścia do erotyki, niełatwo było ją przekonać do rozbierania się przed kamerą. Na początku kariery potrafiła wręcz odmówić reżyserowi.

Byłam zdania, że moja nagość nic w tym przypadku nie wnosiła. Dopięłam swego, choć reżyser obraził się na mnie na kilka tygodni - wspomina.

Co sądzicie o tak odważnym wyznaniu aktorki?

OG

Skandal seksualny w Hollywood. Molestowanie i gwałty w świecie show-biznesu. Kto został oskarżony, a kto padł ofiarą? [PODSUMOWANIE]

Więcej o: