Kret odpadł z "TzG". Tuż po ogłoszeniu wyników Tadla udzieliła wywiadu. Jej słowa są bardzo wymowne

Beata Tadla w kulisach "Tańca z Gwiazdami" wypowiedziała się na temat par, które odpadły z programu. O Jarosławie Krecie nie wspomniała ani słowa.

W 2. odcinku "Tańca z Gwiazdami" odpadły dwie pary. Z programem pożegnali się Antek Smykiewicz i Agnieszka Kaczorowska oraz Jarosław Kret i Lenka KlimentowaBeata Tadla w kulisach po zakończeniu odcinka podziękowała osobom, które nie przeszły dalej. Nie ukrywała, że będzie jej brakować uczestników, którzy odeszli.

Bardzo chciałabym serdecznie podziękować Antkowi Smykiewiczowi za jego humor, za jego piękny głos. Bardzo mi przykro, że jego już nie będzie - powiedziała o piosenkarzu, który odpadł jako pierwszy w nowej edycji.

Jednak najbardziej szkoda jej Lenki Klimentowej, z którą tańczył jej były partner. Nazwała ją "słońcem" i "chodzącym ciepłem". Zdradziła też, że żona jej tanecznego partnera, Jana Klimenta, pomogła jej w treningach.

Przede wszystkim jest mi bardzo bardzo smutno, że nie będzie już Lenki, która jest po prostu cudownym słońcem. Jest chodzącym dobrem, ciepłem, a przede wszystkim zawodową świetną tancerką, która mi pomagała, bo pokazywała na treningach taką kobiecą stronę tańca. Jestem jej ogromnie wdzięczna - wyznała Tadla.

Ani słowem nie wspomniała o Jarosławie Krecie, który w dwóch odcinkach zdobył łącznie jedynie 26 punktów i pożegnał się z programem.

Rozstanie Beaty Tadli i Jarosława Kreta

Beata Tadla i Jarosław Kret rozstali się na początku marca po 5 latach. Jako pierwszy doniósł o tym "Fakt", a dziennikarz, który napisał artykuł, stał się obiektem ataku Kreta, który uznał, że ten zmanipulował jego słowa i wymyślił jego problemy w związku. Jak do tej pory oficjalnie nie potwierdzili tej informacji, ale z ich zdawkowych wypowiedzi i opuszczenia wspólnego domu można wnioskować, że to prawda. Rozstanie pary tym bardziej zaskoczyło, gdyż oboje wzięli udział w nowej edycji "Tańca z Gwiazdami".

AW

Więcej o: