Rusin w słonecznym Los Angeles czeka na Oscary. Pokazała czerwony dywan i pozuje na ściance

Kinga Rusin wyjechała do Kalifonii, żeby zrelacjonować uroczystość rozdania Oscarów. Prezenterka TVN-u na miejscu nie próżnuje. Postanowiła poczuć się jak jedna z gwiazd światowego kina.

Kinga Rusin będzie prowadziła relację z 90. gali rozdania Oscarów. Dziennikarka jest już w Los Angeles. Zwiedza miasto, bacznie przygląda się przygotowaniom do imprezy i dzieli się tym wszystkim na Instagramie. 

>> ZOBACZ ZDJĘCIA <<

W trakcie spaceru po Dolby Theatre udało jej się skorzystać z przywileju, który może spotkać tylko największe gwiazdy Hollywood - zapozowała na Oscarowej ściance!

Przed Oscarami. Wolna ścianka, trudno nie skorzystać. Trzy dni przed ceremonią i prawie wszystko gotowe - opisała zdjęcie.
 

Kinga Rusin wygląda pięknie! Fani twierdzą, że to odpowiednia osoba na odpowiednim miejscu.

Spoko! Pasuje Pani tam pewnie lepiej niż niejedna gwiazdeczka.
Piękna!
Oscar trafi do... Kingi Rusin!

Na profilu dziennikarki możemy obejrzeć sporo zdjęć z Los Angeles. Udokumentowała m.in. słynny czerwony dywan. Niestety nie udało się jej po nim przejść.

Zazdrościmy Kindze Rusin takiej przygody i czekamy na więcej zdjęć!

PC