Jarosław Kuźniar w szoku. Ktoś ukradł mu samochód: Nie sądziłem, że takie rzeczy się dzieją naprawdę

Jarosław Kuźniar poinformował na Twitterze, że ukradli mu samochód. To było dla niego starcie z brutalną rzeczywistością.

Jarosław Kuźniar we wtorek przeżył szok. Kiedy wyszedł rano zorientował się, że skradziono mu samochód. Informacją podzielił się na Twitterze. Dodał ze zdziwieniem, że nie sądził, że takie rzeczy naprawdę się dzieją.

Ten moment, kiedy wychodzisz z Domu na @OnetRano i w miejscu twojego auta jest pusto #NiechWamStanieNaSrodkuDrogi. Nie sądziłem, że takie rzeczy się dzieją naprawdę - napisał.

Tym samym wywołał burzę. Pod wpisem pojawiło się wiele komentarzy. Internauci nie tylko dzielili się swoimi przeżyciami i przekazywali wyrazy współczucia, lecz także wyśmiali dziennikarza i jego reakcję.

Naprawdę nie, tylko w filmach albo w bajkach. Facet, ty jednak już dawno straciłeś kontakt z bazą.
Przecież w innych krajach nie dochodzi do kradzieży, prawda?
Pewnie bezdomny przekazał go Rydzykowi – dodał ironicznie jeden z internautów.

Ostatni komentarz nawiązuje do wywiadu z ojcem Tadeuszem Rydzykiem, w którym ten na antenie Telewizji Trwam pochwalił się, że bezdomny z Warszawy podarował mu dwa samochody.

Jarosław Kuźniar

Jarosław Kuźniar od 2016 roku prowadzi program nadawany na żywo, dostarczający widzom poranną porcję wiedzy. Od poniedziałku do piątku jeździ samochodem po mieście i rozmawia ze swoimi gośćmi.

AW