Wpadka Karolaka w show na żywo. Nie tylko on nie mógł powstrzymać śmiechu. Ale musicie zobaczyć też wątek "Korony królów"

Tomasz Karolak był prowadzącym ostatniego odcinka programu rozrywkowego "SNL Polska". Zaliczył tam małą wpadkę, która rozbawiła nie tylko publiczność, ale też obsadę i jego samego.

"SNL Polska" to nasza rodzima wersja słynnego formatu "Saturday Night Live". Do każdego odcinka zapraszana jest inna gwiazda, która prowadzi program i występuje w pokazywanych tam skeczach. Program transmitowany jest na żywo, z udziałem publiczności, a oprócz prowadzącego każdy odcinek urozmaicają występy muzyczne. W minioną sobotę prowadzącym program był Tomasz Karolak, a gwiazdą muzyczną - Grzegorz Hyży.

Jeden ze skeczy rozbawił do łez absolutnie wszystkich, łącznie z Karolakiem i resztą obsady. Wszystko zaczęło się od drobnej wpadki, kiedy to tron, na którym siedział aktor przebrany za króla Salomona, nie chciał się odwrócić. Karolak potrzebował pomocy innego aktora, a gdy w końcu się udało, wszyscy nie mogli powstrzymać śmiechu.

Każdej wypowiadanej przez Karolaka z resztkami powagi kwestii, wtórowały salwy śmiechu rozbawionej widowni.

Innym hitem ostatniego odcinka jest skecz "Rodzinka królów" łączący serialowy świat "Rodzinki.pl" oraz "Korony królów". Karolak odegrał znaną mu już rolę głowy rodziny. 

 

Żywą reakcję publiczności wzbudził tu również gościnny występ Mateusza Króla, który podobnie jak w oryginalnej produkcji Telewizji Polskiej wcielił się w postać Kazimierza Wielkiego.

embed

Fani programu twierdzą, że z odcinka na odcinek poziom wzrasta, a odcinek z Karolakiem był najlepszy do tej pory. Zgadzacie się?

embed

OG

Tomasz Karolak w lipcu mówił, że schudł 12 kg. Teraz jest jeszcze szczuplejszy