Korwin-Piotrowska kpi z zatrzymania Dody: Duda ułaskawi?. A sama piosenkarka? Poleca ten artykuł o PiS

Karolina Krowin-Piotrowska na swoim Facebooku w żartobliwy sposób skomentowała zatrzymanie Dody przez policję. Dziennikarka prognozuje, jaki wpływ na karierę artystki będzie miała cała afera.

W środę Doda została zatrzymana przez policję. Piosenkarce postawiono zarzuty, jednak jeszcze tego samego dnia wyszła za kaucją 100 tys. zł. Całe wydarzenie odbiło się szerokim echem w mediach, a zainteresowanie podsycała skutecznie sama artystka, komentując sprawę na swoim Instagramie.

Karolina Krowin-Piotrowska na swoim Facebooku także wspomniała o zatrzymaniu gwiazdy. Zrobiła to w swoim stylu i z humorem:

Przypomniała również spotkanie Dody z Macierewiczem:

W rozmowie z gwiazdy.wp.pl dziennikarka zwróciła uwagę, że zatrzymanie w takim momencie może być dobrą reklamą dla "Pitbulla", w którym gra piosenkarka.

W jakimś sensie to dzisiejsze zatrzymanie może być ciekawą promocją "Pitbulla", który wychodzi na przyszły rok. Myślę, że to jest zbyt poważna sprawa, żeby jednak o to chodziło. O tej sprawie słyszy się już od dobrych kilku miesięcy. Myślę, że Roman Giertych nie stawiałby swojego nazwiska i renomy, gdyby wiedział, że nie jest w stanie tego wygrać - powiedziała.
Jakby nie było, Dorota przechodzi do historii, bo chyba do tej pory żadnej piosenkarki o 6 nad ranem nie zatrzymała policja. Ona oczywiście robi dobrą minę do złej gry, każdy by robił. Może uczy się gry aktorskiej do nowego filmu?

Co ciekawe, sama zainteresowana najwyraźniej też tak uważa. Na Instagramie dodała zdjęcie z planu zdjęciowego.

DodaDoda Screen z Instagram.com/dodaqueen/

Na miejscu scenarzystów, ja już bym zaczęła pisać scenariusz. To jest historia bardzo filmowa i nośna. Dzisiaj wszyscy o tym mówią i długo nie było takiej sytuacji w polskim show-biznesie. Tutaj Giertych rzuca, że jej grozi 5 lat więzienia. To jest gotowa historia filmowa. Ja bym obejrzała taki film - mówi dalej.

Karolina Korwin-Piotrowska wspomniała, że obrońcą Emilia Haidara jest Roman Giertych. Zdaniem Dody jego postać może być kluczowa dla jej sprawy. W zalinkowanym przez nią na jej Facebooku artykule, bloger Wojciech Krzysztofiak, przekonuje, że zatrzymanie Dody jest tylko jednym z elementów akcji, która ma na celu pogrążyć Donalda Tuska.

Aby uniknąć kojarzenia Dody, Państwa Islamskiego, interesów dawnych służb krajów Układu Warszawskiego ze swoim nazwiskiem, Tusk powinien odciąć się od Giertycha. Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że stratedzy PiS rozpoczęli konstruowanie narracji celebrycko-politycznej, która poprzez takich bohaterów, jak Doda, Haidar, Giertych, miałaby rozwinąć jeden z wątków z Tuskiem w roli przynajmniej drugoplanowego bohatera - pisze Krzysztofiak.

ZI

Więcej o: