Sława "polskiej Barbie" dotarła za granicę. Brytyjczycy w szoku: Plastic fantastic!

Anella, czyli "Polska Barbie", robi furorę. W Polsce jest zapraszana do telewizji śniadaniowych, udziela wywiadów. Teraz dotarła do Wielkiej Brytanii, gdzie piszą o niej w gazetach.

"Polska Barbie" po wizycie w DD TVN ma swoje 5 minut. Wąziutka talia, wielki biust i ogromne usta to jej znaki charakterystyczne. Jak przyznała, bardzo dobrze czuje się w swoim ciele, a u chirurga plastycznego poprawiła jedynie piersi i nos. Jej wygląd wzbudził zainteresowanie nie tylko w Polsce, ale też w Wielkiej Brytanii.

 

Choć Brytyjczycy widzieli naprawdę wiele, to obok Anelli nie mogli przejść obojętnie. Artykuły o pierwszej "Polskiej Barbie" pojawiły się m.in. w "Daily Mail" oraz w "The Sun". Media piszą, że operacje plastyczne wymknęły się jej spod kontroli. Swoje zdanie wyrazili także czytelnicy, którzy komentowali wizerunek kobiety pod artykułami. Przeważały negatywne opinie, a Brytyjczycy nie ukrywali, że trudno im uwierzyć w to, że można tak wyglądać na co dzień.

Plastic fantastic!
Ona potrzebuje pomocy, szybko!
Zapomniała ściągnąć przebrania z Halloween?
 

Przypomnijmy, że 25-letnia Anella wydała ponad 150 000 zł na to, żeby upodobnić się do lalki Barbie. Taki wygląd jest spełnieniem jej marzeń. Poza tym, Anella skończyła studia na politechnice, jest architektem inżynierem i pracuje w zawodzie. 

AW