Wstrząsająca relacja amerykańskiego piosenkarza z miejsca zamachu: Usłyszałem strzały i uciekłem z moim psem

Josh Groban, amerykański piosenkarz, był świadkiem zamachu. Przejmującą relację zamieścił na Twitterze.

Josh Groban, amerykański piosenkarz, był jedną z osób, które na nowojorskim Manhattanie miały pecha znaleźć się w pobliżu miejsca zamachu terrorystycznego. Wstrząsającą relację zamieścił na Twitterze.

Boże, mój. Właśnie usłyszałem strzały, więc wziąłem psa i uciekłem. Śródmieście. Ja pier***lę - napisał.

Niedługo potem pojawiły się kolejne wpisy. Muzyk relacjonował, że samej akcji nie widział, jedynie słyszał odgłosy.

Nie widziałem strzałów, jedynie je słyszałem. Przyjechała policja.

Pełnych emocji wpisów było więcej.

Mam nadzieję, że nikomu nic się nie stało. To było o pół przecznicy ode mnie, niczego nie widziałem, ale usłyszałem 8-10 szybkich serii. Bądźcie bezpieczni wraz ze swoimi dziećmi.

Groban nagrał i opublikował krótki film, na którym widzimy policyjne auta zmierzające w kierunku miejsca tragedii.

Jak przyznał, czysty zbieg okoliczności spowodował, że był bliżej miejsca zamachu, niż planował, ponieważ pierwotnie planował wypić kawę, ale pies pociągnął go w kierunku parku.

W ostatnim jak dotąd tweecie solidaryzuje się z ofiarami i ich rodzinami oraz podziwia hart ducha, z jakim Nowy Jork radzi sobie z zagrożeniem.

We wtorkowy wieczór na Manhattanie w Nowym Jorku furgonetka rozjeżdżała ludzi na ścieżce rowerowej. 6 osób zginęło na miejscu, 2 zmarły w szpitalu. Policja postrzeliła zamachowca, którym okazał się 29-letni uzbrojony w broń palną Uzbek.

JZ

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.