Recepcjonistka hotelu Sheraton potwierdza wersję Frąckowiak. "Prosiła o interwencję"

Magdalena Frąckowiak została siłą wyrzucona ze sklepu. Na Instagramie pokazała obrażenia. Anonimowy informator twierdził, że to modelka sprowokowała całą sytuację. Teraz wersję Frąckowiak potwierdza obsługa hotelu.

Magdalena Frąckowiak w ostatni piątek opublikowała na swoim Instagramie zdjęcie, na którym widać jej mocno posiniaczoną rękę. Jak twierdzi modelka, to efekt obrażeń, jakie odniosła po tym, gdy siłą została wyrzucona ze sklepu jubilerskiego, mieszczącego się w warszawskim hotel Sheraton. Dzień później anonimowy informator stwierdził, że to właśnie Frąckowiak sama sprowokowała sytuację swoim zachowaniem. Ponoć "gwiazdorzyła" i nagrywała bez pozwolenia wnętrze sklepu.

Jak podaje portal www.kobieta.wp.pl, udało im się porozmawiać z obsługą recepcji hotelu Sheraton, która po części potwierdziła wersję wydarzeń Magdaleny Frąckowiak.

Tak, na pewno taka sytuacja miała miejsce w piątek. Byliśmy we dwoje na zmianie i rzeczywiście możemy potwierdzić to, co się wydarzyło - odpowiedziała jedna z pracownic hotelu.

Obsługa przyznała również, że modelka zwróciła się do nich z prośbą o pomoc.

Niestety nie byłam świadkiem całego zajścia, bo pracowałam tutaj na recepcji. Nie widziałam, jak to wyglądało od początku, ale wiem o tym zdarzeniu, bo pani Magdalena Frąckowiak podchodziła do nas do recepcji i prosiła o interwencję. Ale wie pani, my wynajmujemy tylko powierzchnię tym osobom, więc hotel jako taki nie jest stroną w tym wszystkim.

Sklep jubilerskim, z którego miała zostać siłą wyrzucona modelka jest zamknięty, a jego właściciele nie odbierają od piątku telefonów.

AG

Więcej o:
Komentarze (14)
Recepcjonistka hotelu Sheraton potwierdza wersję Frąckowiak. "Prosiła o interwencję"
Zaloguj się
  • Gość: szejk z duuupaju

    Oceniono 26 razy 24

    Potwierdza wersje chociaż nic nie widziała bo była na recepcji? 😂

  • Yan Yarecky

    Oceniono 20 razy 18

    Zaraz, nie widzieli, tylko po wszystkim Frąckowiak do nich podeszła, to znaczy, że gdzie potwierdzają jej wersję? Tę, którą im opowiedziała?

  • janusz36

    Oceniono 17 razy 13

    Tytuł godny palantów. Obsluga potwierdza wersję Frąckowiak, obsługa nie widziała zdarzenia... skąd w GW biorą takich głupców do pisania?

  • Gość: Oris

    Oceniono 10 razy 10

    Najlepszym sposobem na poznanie prawdy jest opublikowanie tego, co zarejestrowała kamera. Pani z recepcji nie może potwierdzić wersji modelki skoro zdarzenia nie widziała.

  • mokrekomnaty

    Oceniono 9 razy 9

    No ale co obsługa widziała, jak nikogo przy tym nie było? Widziała to co my wszyscy też widzimy na zdjęciach i usłyszała to, co opublikowała p. Frąckowiak. Być może było tak, a może inaczej - to może potwierdzić tylko kamera.

  • Gość: asa

    Oceniono 2 razy 2

    Skoro nie widzieli zajścia to co potwierdzają? Chyba tylko to, że do nich podeszła. A jak z gwiazdeczkami bywa? Różnie. Doda najlepszym przykładem....

  • Gość: Ina

    Oceniono 1 raz 1

    Bardzo dobrze. Może następnym razem jak jej ktoś pomoże drzwi, to zrozumie o co chodzi. Swoja droga nie wiedziałam, że Frąckowiak jest taka tępa. Myślała, że jak ktoś każe jej wyjść, to w rzeczywistości oznacza, to coś innego.

  • Gość: GdzieWesele.pl poleca

    Oceniono 2 razy 0

    Biedna Magda! :(

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX