Grażyna Wolszczak pokazała mieszkanie. Na honorowym miejscu odważne zdjęcie gospodyni. "Salon mam w aktach"

Grażyna Wolszczak postanowiła w mieszkaniu pogodzić "babcine klimaty" z nowoczesnością. Jak jej się udało? Sprawdzili to dziennikarze "Uwagi!".

Grażyna Wolszczak urządziła swoje mieszkanie klasycznie i ze smakiem, ale z akcentami nowoczesnymi. Sama to przyznała, kiedy zaprosiła do środka dziennikarzy programu "Uwaga!".

Poprzednie nasze krakowskie mieszkanie było takie babcine i chciałam tutaj zostawić trochę tych babcinych klimatów, czyli takich staroci, ale jednak umieścić akcenty w nowoczesnym klimacie.

>>>> MIESZKANIE GRAŻYNY WOLSZCZAK

Centralne miejsce w salonie zajmuje akt gospodyni mieszkania. To okładka "Gali" z 2006 roku. Odważnie? Sama zainteresowana twierdzi, że nagość jest tam tylko zasugerowana, ale obraz wygląda kusząco.

Nie jest to jedyny akt w salonie. Wisi tam jeszcze obraz znaleziony u gorzowskiego artysty plastyka, Michała Bajsarowicza.

Mówię, o rany. Normalnie Harasimowicz - tłumaczyła Wolszczak zainteresowanie obrazem. - Tak się niechcący złożyło, że mam salon w aktach - dodała.

JZ

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.